Biblioteka Humorów

..:: Humory ::..
..:: H U M O R ::..
= Humor =
-To jest prawdziwy raj - zauważa matka podczas pikniku za
miastem .
-To prawda - odzywa się synek - obok w krzakach widziałem
nawet Adama i Ewę ! .

K ~:~ G ~:~ P

-Dostaniesz , jak będziesz grzeczny - mówi chirurg przed
operacją .
-Do kogo pan to mówi , doktorze? - pyta się pacjent
-Do tego kota , który siedzi pod krzesłem .

K ~:~ G ~:~ P

Co to jest :
- Leży pod drzewem i mówi : "szszszsz ...." ?
- Pijany gajowy próbuje zaśpiewać : szła dzieweczka do
laseczka .

K ~:~ G ~:~ P

Mało apetyczny kawał, proszę o dokończenie śniadania.

Idzie sobie facet po imprezie do domu,ale strasznie chce mu
się kupę -nie wytrzymuje,przeskakuje przez pobliski płotek i
robi to na co ma ochotę. Gdy jest już po wszystkim, odwraca
się by zobaczyć jak mu poszło. Zdziwiony patrzy
- kupy nie ma. Dokładnie obmacuje całe miejsce - kupy nie ma.
'Delirium czy co?' - pomyślał i poszedł do domu.
.........
Następnego dnia, gdy przechodził obok miejsca intrygującego
zdarzenia, nie wytrzymał, przeskoczył przez płotek i zaczął
szukać zaginionej kupy. Wtem, z domu wychodzi właściciel:
- Panie! Co mi pan tu szuka?!
- A..., bo mi się tu gdzieś długopis zgubił.
- A już myślałem...Bo mi wczoraj jakiś ch..przed domem nasrał.

K ~:~ G ~:~ P

Trzech marynarzy- Polak , Chińczyk i jakiś murzyn, -
'uwięzieni' byli na małej łódce po tym jak ich statek
zatonął. Ponieważ było miejsce tylko na trzy osoby,
jeden z nich musiał 'ustąpić miejsca kapitanowi i
płynąć samemu do lądu położonego setki kilometrów
od miejsca w którym się obecnie znajdowali... Kapitan
wpadł na wspaniały pomysł , aby zadać każdemu jedno
pytanie i jeśli na nie odpowie dobrze,to wtedy zostaje na
łódce,jeśli nie, to wtedy 'przegrany' musi wiosłować do
brzegu o własnych siłach....
Pierwsze pytanie było dla Polaka:
-Jak nazywał się statek zatopiony przez lodowiec?- pyta
kapitan.
-Titanik ! odpowiada pewnie Polak.
-Drugie pytanie dla ciebie, - mówi kapitan zwracając się
do Chińczyka...- Ile osób było zabitych?
- Trzy tysiące czterysta siedemdziesiąt ??? - odpowiada
niepewnie Chińczyk....
-Dobrze! -mówi kapitan. Odwraca się on do murzyna i mówi:
-Podaj ich imiona!

K ~:~ G ~:~ P

Papież zmarł i staje przed Bramą do Nieba. Puka
pewnie i przedstawia się św. Piotrowi.
" Jestem papieżem z Rzymu, " mówi , " wpuście mnie"
św. Piotr patrzy na niego podejrzanie...
"Chrystus mnie zna!" rzecze papież pewnie. " Mogę wejść?"
"Sprawdzę." Rzecze św. Piotr podnosząc telefon. "Hej, J.C.,
jest tutaj jakiś gość nazywający siebie 'papieżem z Rzymu'
i mówi że Cię zna". Po krótkiej pogawędce z Chrystusem
św. Piotr zwraca się do papieża:.." Mówi że Cię
nie zna..."
" Spróbuj ducha świętego!" sugeruje speszony papież.
"Hej, duszku" mówi święty Piotr do telefonu..." jest tutaj
ktoś kto się podaje za niejakiego papieża z Rzymu i mówi że
go znasz." Po krótkiej przerwie św. piotr odkłada słuchawkę,
odwraca się do papieża i trzęsie przecząco głową...
" to jest absurdalne!!!" wykrzykuje z niedowierzaniem papież.
" Spróbuj Ojca!"
św. piotr podnosi po raz trzeci słuchawkę... " hej, Tatko...
jest tu ktoś kto nazywa siebie papieżem z Rzymu i mówi że
go znasz.."
"o Tak!, znam tego sk******a " wykrzykuje ze złością Bóg." to
ten człowiek co roznosi plotki o mnie i Marii Dziewicy.
Powiedz mu aby szedł do Diabła!...."

K ~:~ G ~:~ P

Siedzi sobie facet w kałuży. obok przechodzi przechodzień.
facet w kałuży pyta się :
- Która godzina ?
Na to przechodzień wyjmuje termometr zanurza go w wodzie
i mówi :
- Tam na lewo.

K ~:~ G ~:~ P

Kawał dla studentów zdających sesje (może znany, nie wiem):

Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę,
wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks
i mówi:
- Proszę TRZY pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę.

K ~:~ G ~:~ P

Siedzi Janko muzykant na wzgórku nad Wisłą i wzdycha:
- Echhh... Bach umarł. - po chwili
- Echhh... Bethoven nie żyje. - i jeszcze po chwili,
- Kurde i ja się coś źle czuje.

K ~:~ G ~:~ P

Do Chruszczowa przyjechała w odwiedziny matka ze wsi.
Zobaczyła jak syn mieszka, żyje i pyta:
- Synu, ta willa to twoja?
- Tak mamo.
- A te samochody też są twoje?
- tak, moje.
- I te meble, futra, klejnoty? To wszystko twoje?
- Tak, mamo. Wszystko co widzisz, należy do mnie.
- Mój Boże, synku, przecież jak przyjdą bolszewicy,to ci to
wszystko zabiorą !

K ~:~ G ~:~ P

Breżniew ląduje w W-wie.Wita go salut honorowy.Huk przewala
się nad miastem. jakaś babcia pyta przechodnia:
- Co to wojna?
- Nie, tylko Breżniew przyleciał.
- To co? Nie mogą go trafić od pierwszego razu?

K ~:~ G ~:~ P

Wybory w latach 50-tych. Na ścianie wisi portret Stalina.
Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko tylko Józef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- On wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich.

K ~:~ G ~:~ P

Jak wygląda syberyjska latryna:
- Dwa kije,na jednym wiesza się ku faję,a drugim się od wilków
opędza.

K ~:~ G ~:~ P

Szwejk zwiedza schron pod Kremlem.
Pokazują mu różne rzeczy i inne zdobycze przodującej siły
międzynarodowego etc. Dochodzą do najważniejszego miejsca:
--A tu Szwejku widzisz trzy guziki:czerwony,żółty i niebieski.
Jak naciśniemy niebieski - bum! Nie ma Ameryki, naciskamy
żółty - bum! -Nie ma Chin.Naciskamy czerwony -bum! Na świecie
zostaje tylko związek radziecki. (sp - Freudian slip).
Szwejk drapie się po głowie i mówi:
--To mi przypomina historię Kuby Ptrlicki z Pardubic,który też miał trzy kolorowe nocniki pod łóżkiem, ale jak raz wracał
pijany do domu to się zesrał na schodach!

K ~:~ G ~:~ P

Prywatka w podziemiach Kremla,jenerały żłopią wodę późno
w nocy.Wchodzi sprzątaczka z wiadrem i ścierka, nie
przejmując się stawia wiadro na biurku na papierach i
różnych guzikach. Generał wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzątaczki:
- Paszła w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienierał?
- Niet, Zapadnają Jewropa!!!

K ~:~ G ~:~ P

Długa styczniowa noc, początek wojny afgańskiej,
Amerykanie wysyłają na Kreml krótkie zawiadomienie, że
wprowadzają embargo, na części zamienne do Breżniewa.
Przychodzi krótka odpowiedz: "mamy to w nosie, właśnie
zdemontowaliśmy Susłowa "

K ~:~ G ~:~ P

Dwie biuralistki, przyjaciółki biegną o 7-ej rano Kruczą,
każda do swego biura.
- Widzisz tego faceta z kwiatami po drugiej stronie? To mój
szef; znowu, psiakrew, będzie chciał żebym mu dupy dała..
- A co, u was w biurze nie ma wazonów?

K ~:~ G ~:~ P

Gierkowi rozwiązało się sznurowadło,pochyla się żeby zawiązać,
ale i wysoki i w krzyżu strzyka, więc nie sięga. Jabłoński
radzi: "Postaw nogę na krześle". Gierek stawia drugą stopę na
krześle i tym bardziej nie może sięgnąć, powiada więc do
Jaroszewicza: "Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o radę
inteligenta!"

K ~:~ G ~:~ P

W 1968 roku mała kawa podrożała z żelaznych 3.60 na 4.80.
Podobno jakiś kretyn powiedział Gomułce, że kawa to towar
importowany.

K ~:~ G ~:~ P

Po Wojnie Krymskiej stosunki Cesarstwa Rosyjskiego z Imperium
Brytyjskim były oczywiście zerwane.W 1859 bodaj roku Wiktoria
wysłała specjalnego wysłannika do Petersburga z misją nawiązania
owych stosunków. Był nim lord Cumberland, syn wynalazcy sosu.
Było to pretekstem do całej serii bali, rautów i przyjęć - w
ogóle wydarzenie nie tylko dyplomatyczne, lecz i towarzyskie.

W tym czasie z dworca w Petersburgu odjeżdża pociąg do Moskwy.
W przedziale I klasy siedzi dandys naprzeciw damy.
Po usadowieniu się zauważa, że niedopięty ma rozporek.
Zasłania więc go cylindrem i by odwrócić uwagę damy od
majstrowania przy guzikach pyta się:
- A Kumberlanda wy widieli?
- Niet, i jeśli wy pokażecie ja pozowu kondiuktora!

K ~:~ G ~:~ P

Gdzieś w Polsce odbywa się zebranie partyjne organów
przewodniczy tow.Mózg. Wstaje towarzyszka Wątroba i powiada,
że ona już tak dłużej nie może wytrzymać,że ta ilość alkoholu
ją całkiem wykończy: "Towarzyszki Nerki to mają lepiej,jedna
może drugą zastąpić, prawda towarzyszki Nerki?"."Tak, prawda,
ciężko nam też jest, ale jako razem jeszcze ciągniemy".Tow.
Mózg pyta kto ma jeszcze jakie wnioski.Tow. Żołądek wstaje,
przyłącza się do głosu tow. Wątroby i stwierdza że co z tym
trzeba zrobić: "I do tego to straszne żarcie, wprost nie do
wytrzymania, a ja też jestem jeden". Czy są jeszcze jakie
wnioski w tej sprawie? Z tyłu sali odzywa się cienki głosik:
"Tak ja z takim trybem życia już też dłużej nie pociągnę".
Tow. Mózg powiada:"Nie widzę wnioskodawcy, proszę wstać jak
się chce zabrać głos".Cienki głosik: "Gdybym mógł wstać,
to bym nie zabierał głosu".

K ~:~ G ~:~ P

Lekarski:

Pyt: Co zrobić jak się zobaczy epileptyka w wannie ?
Odp: Wrzucić pranie i proszek

K ~:~ G ~:~ P

(słowniczek: nuczfleki - malinki na szyi)

Spotyko się Gerdo z Trudom
Gerdo: Co Tom u Was wczora takie larum było, takie wrzoski i
krzyki ? Trude: A mój story mnie nuczfleki robił
Gerto: Jak mnie mój stody nuczfleki robi, to ja to lubia i
siedza cicho... Trude: No tak, ale on mnie je robił
flachcengami...

K ~:~ G ~:~ P

(słowniczek: flachcengi - kombinerki)

śląskie: (słowniczek: gerdiny - firanki, bryle - okulary)

Stopyko się Gerdo z Trudom:

Gerdo: Trude, Ty se kup nowe gerdiny bo ja wszystko widza
co Ty ze swoim starym wyrobiasz...
Trude: A Ty se kup nowe bryle, bo ja nie ze swoim wyrobiom
ino z Twoim.

K ~:~ G ~:~ P

Późna jesień 1906 roku. Północny Atlantyk. Statek z
emigrantami z Europy Wschodniej płynie do Ameryki. W pewnym
momencie rozszalała się straszliwa burza. Statek jak się
rozkołysał i widać, że lada moment zaleje go fala. Wszyscy
się modlić, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczył jego kumpel
Mosiek,podbiegł do niego i krzyczy: " Icek, ty natychmiast
przestań,jak się Bóg dowie, że Ty jesteś na tym statku, to
wszyscy jesteśmy zgubieni ! "

K ~:~ G ~:~ P

I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, że ty jesteś
Ateista,że ty już w Boga nie wierzysz ?
M.: Icek, tak nie można tego wiesz zdefiniować, chętnie bym
porozmawiał ale kiedy indziej.

Nazajutrz:

I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, że ty jesteś
Ateista,że ty już w Boga nie wierzysz ?
M.: Pewnie, że jestem ateista, kto by w takie głupoty
wierzył ?
I.: To czemu mi tego wczoraj nie powiedziałeś ?
M.: Coś Ty?, Icek, takie rzeczy w Szabas opowiadać ?

K ~:~ G ~:~ P

There was a Chinese guy sitting in a bar drinking beer when a
man by the name of Goldberg strolls in and takes a seat a few
stools down. He orders a couple of beers and keeps looking at
the Chinese guy getting madder and madder till he gets up and
belts him one. The Chinese guy looks confused and says, "Hey,
Man! What did you do that for?" Goldberg states, "That's for
bombing Pearl Harbor!" The Chinese guy says, "Bombing Pearl
Harbor! The Japanese bombed Pearl Harbor, I'm Chinese!"
Goldberg shrugs, "Chinese,Japanese, they're all the same to me.
" Then they took their seats and continue to drink beer.
The Chinese guy is looking at Goldberg getting madder and
madder.He then gets up and belts him one. Goldberg looks
surprised and says, "Hey, Man! What did you do that for?"
The Chinese guy then says, "That's for sinking the Titanic!"
Goldberg says,"Sinking the Titanic! An iceberg sunk the
Titanic!"The Chinese guy shrugs and says, "Iceberg, Goldberg,
they're all the same to me."

K ~:~ G ~:~ P

- Jak poznać, że się Polak włamał do mieszkania ?
- śmieci wyżarte, a suka w ciąży.

K ~:~ G ~:~ P

Jaka jest różnica pomiędzy Włochem a gorylem?
Goryl wyjmuje naczynia gdy sika do zlewu.

K ~:~ G ~:~ P

Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego
Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna księżycowa noc.
Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
"Widzicie bosmanie ten ślad trzy mile na prawej burcie?
Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez
możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi
nas za pięć minut. Zejdzcie do załogi i przygotujcie
marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."
Bosman nie dyskutując czym prędzej ruszył w głąb parowca by
wykonać rozkaz.
Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop
jak niedżwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart.
Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze:
"Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pier....ne w
niego członkiem to cały statek w drebiezgi pójdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile
bosmana,tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z
niedowierzaniem. Rozezlił się bosman okrutnie i jak nie
wrzaśnie:
"to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w
międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe."
Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu,
zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę,
spojrzał na zegarek,nonszalanckim ruchem wyciągnął 'narzędzie',
spojrzał pogardliwie wokoło i WHAAAAAAM!
Statek poszedł w drzazgi! Pośród rozbitków, którzy uszli z
życiem, był bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do
bosmana kapitan, cały szary z przerażenia.
"Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek
za rufą!!!"

K ~:~ G ~:~ P

Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory,
patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to Bach, Franek
poszedł w przód,Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do
obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród,
to postanowili coś z tym zrobić. Franek ( ten z przodu ) z
przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić ?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda !
Wściekły Franiu zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką !
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić ?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda !
Zeżarł, a za chwilę :
- Rany Boskie oni z wiadrem wody idą !!!, co robić ?
- Pij Franiu pij, bo się wyda !!!
Wypił, i jak głupi rehocze. Pyta się Józek
- Ty, Franek z czego tak rehoczesz ?
- Trzymaj się mocno Józiu ! Oni byka prowadzą !

K ~:~ G ~:~ P

Pamiętnik partyzanta :

Poniedziałek:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Wtorek:
Niemcy gonili nas po lesie.
środa:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Czwartek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Piątek:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Sobota:
Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela:
Gajowy wypieprzył nas wszystkich z lasu.

K ~:~ G ~:~ P

(Objaśnienia:GAS-KA-sylabizowane Gascoigne-piłkarz angielski)

Wchodzi Polak do sklepu w Londynie.
- Poproszę piłkę.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kręci głową.
- PIL-KE.
(sprzedawca j.w.)
Polak (po chwili zastanowienia):
- BO-NIEK
(j.w.)
- ... PLA-TI-NI
(j.w.)
- ... GAS-KA
Sprzedawca:
- Oh, yes! A football!
Polak:
- Tak! Piłkę. a teraz skup się:
DO METALU

K ~:~ G ~:~ P

W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o
sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu,
kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracę. Zgłosił się gość,
więc mu wyjaśniono, co ma robić. Chuśtał się więc w przebraniu
goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy
ogrodzenie wpadł do klatki z lwem. Biega od kraty do kraty i
drze się : LEW, LEW, RATUNKUUU!!!
Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!

K ~:~ G ~:~ P

Był sobie sławny judoka Józef K., mistrz nad mistrze.
Nie miał równych sobie przeciwników - z jednym wyjątkiem -
Japończykiem Yamamoto, który miał opracowany do perfekcji
tzw. chwyt precelkowy. Nikt nie wiedział dokładnie na czym
ten chwyt polega - Japończyk stosował go tak szybko że nikt
nie był w stanie zorientować się w jaki sposób to robi.
Również próby sfilmowania tego chwytu nic nie dały -
- widać było tylko szybki błysk ...
i zaraz potem przeciwnik leżał bezwładnie na macie.

Oto jednak pewnego dnia obaj mistrzowie , Yamamoto i Józef K.
walczyli w pewnym niezwykle prestiżowym turnieju. Józef K.
pokonał wszystkich przeciwników i zakwalifikował się do walki
finałowej. Podobnie rzec się miała z Japończykiem, który
wszystkie walki w ćwierć- i półfinałach wygrał stosując chwyt
precelkowy. Tak więc Józef i Yamamoto mieli się spotkać w
finale,jednak biorąc pod uwagę fakt, iż nikt nie znał obrony
przed chwytem precelkowym niewielu tylko dawali Józefowi
szansę na złoty medal.

W dzień przed walką trener, masażysta, specjalista od odnowy
biologicznej, psycholog, kierownik ekipy, działacz sportowy
oraz nasz zawodnik zasiedli do narady. Po długiej dyskusji
postanowiono spróbować pokonać Yamamoto przy pomocy fortelu :
oto przez pierwszą minutę walki Józef miał przed Japończykiem
uciekać unikając zwarcia. Przez drugąš minutę miał również
uciekać, udając jednak , że ciągnie resztkami sił. Dopiero
pod koniec trzeciej minuty miał przejść do ataku. Zgodnie
z rachubami trenera taka taktyka dawała pewne szansę na
zwycięstwo - Yamamoto mógł już być zmęczony i nie spodziewać
nagłej zmiany zachowania Józefa.
Z przyjęciem takiego planu wiązało się niebezpieczeństwo -
za unikanie starcia groziła dyskwalifikacja, ale trener uznał,
że warto zaryzykować.

Jak postanowiono tak zrobiono. Na drugi dzień miało miejsce
spotkanie. Tak jak było ustalone Józef K. uciekał przed
Japończykiem biegając w kółko po macie. Publiczność, wielce
niezadowolona z takiego przebiegu walki zaczęła gwizdać, ale
Józef K pomny jak wysoka jest stawka stosował się ściśle do
zaleceń trenera. Gdy sędziowie już zaczęli się zastanawiać czy
nie ogłosić dyskwalifikacji nadeszła ustalona chwila - trener
mrugnął znacząco do Józefa, ten gwałtownie zawrócił i rzucił
się jak lew na Yamamoto ... , który jak się okazało tylko na
to czekał i natychmiast zastosował chwyt precelkowy.

Nie mogąc znieść widoku tego co teraz miało nastąpić trener
zamknął oczy, usłyszał przeraźliwy , rozdzierający krzyk
po którym nastąpiła nagła cisza, przerwana po krótkiej chwili
okrzykiem sędziego : "ippon !" oznaczającym koniec walki.
Z bólem serca trener spojrzał na matę i ujrzał Józefa K.
stojącego nad pokonanym Japończykiem.

Dopiero, po dłuższym czasie, już po rozdaniu medali trener
doszedł do siebie na tyle aby móc zapytać Józefa K o przebieg
walki. Ten, gdy usłyszał pytanie złapał się za głowę .

" Panie trenerze, to było straszne, ten chwyt precelkowy
to jest okropność, gdy go zastosował myślałem, że już nie żyje,
zobaczyłem tylko rękę, plecy, sufit, ścianę, nogę...".
" No dobrze, " - niecierpliwi się trener - "ale jak się z tego
wybroniłeś ?"
"Och, to było straszne... Nagle proszę sobie wyobrazić
zobaczyłem przed sobą taką wielką dupę..."
"No dobrze , dobrze ale powiedz jak się wybroniłeś "
" No to mówię. A zaraz obok widzę takie tego, jak by to
powiedzieć, no jaja,za przeproszeniem Pana trenera,no jaja ..."
" No i co ? "
" No to ja wziąłem,i je tego, no ugryzłem z całej siły - no i
tak wygrałem. "
" Józus ! Czy ty wiesz coś ty zrobił ? przecież, gdyby to
sędziowie zobaczyli to dożywotnia dyskwalifikacja pewna !"
"No może i ma pan trener racje. Ale nie zauważyli, więc po
co się martwić. Ale z drugiej strony to człowiek dostaje
SAKRAMENCKIEJ siły gdy się we własne jaja ugryzie ..."

K ~:~ G ~:~ P

Jedzie sobie Arab przez pustynie na wielbłądzie.Nagle wielbłąd
stanął i ani rusz nie chce iść dalej. Zrozpaczony Arab,próbuje
bata, perswazji - wszystko na nic. Wielbłąd stoi i nie chce
iść ani kroku.

Co było zrobić. Arab zsiadł z wierzchowca zaczął go pchać.-
Ciężko mu to szło ale jakoś go dopchął do najbliższej oazy.
Tam , pod palmš ujrzał baraczek a na nim napis :
CAMEL SERVICE Ltd
Uradowany wielce wszedł do środka. Na spotkanie wyszedł mu
brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie.
Obejrzał dokładnie wielbłąda i zawyrokował :
" W tym typie wielbłądów, jest to częsta usterka. Ale zaraz
zreperujemy " . Po czym zwrócił się do pomocnika " Józek,
wprowadź gada na kanał !" . Gdy Józek wykonał polecenie
mechanik zszedł po stopniach na dół obejrzał wielbłąda od
spodu i zakomenderował " Podaj no mi klucz francuski " a
otrzymawszy go z całej siły uderzył nim zwierzaka w jądra.

Wielbłąd zawył rozpaczliwie, wyrwał się z warsztatu i z
obłędem w oczach pognał przed siebie.
"Zreperowane " oświadczył mechanik wręczając Arabowi rachunek
za usługę.
"Piękna robota,znać rękę fachowca "wyszeptał Arab z uznaniem -
"Ale jak, na Allaha mam teraz złapać mojego wielbłąda ? już
prawie go nie widać w oddali .. "

"Ależ to dla nas drobiazg stary " poklepał Araba po plecach
mechanik - " właź Pan na kanał ! "

K ~:~ G ~:~ P

Dwóch milicjantów obserwuje psa liżącego sobie jaja."Chciałbym
umieć to robić" wzdycha jeden.
"Czyś ty zwariował, pies cię pogryzie!"

K ~:~ G ~:~ P

Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza,więc lekarz udaje
się na jej grób.I słyszy zduszony głos:
"Panie doktorze, ma pan coś na robaki?"

K ~:~ G ~:~ P

Rok 1950, zjeżdzają się uczestnicy Kongresu Pokoju we
Wrocławiu.
Jedna biuralistka do drugiej:
"Wiesz,właśnie byłam na dworcu jak przyjechał Joliot-Curie.
I wiesz, wzięłam go za Picassa."
"Nie żartuj, tak przy wszystkich?!"

K ~:~ G ~:~ P

Lew,król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na
sawannę.Spotyka żyrafę:"Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w
poniedziałek na obiad" -i notuje w kalendarzyk.Żyrafa otworzyła
już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to
nie pomoże... Z łezką w oku odchodzi.
Lew spotyka zebrę:"Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.."wertuje
kalendarzyk -"tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona.
Więc spożyje panią w środę na kolację".Zebra chce protestować,
lecz ze ściśniętego gardła nie może wydać głosu. Szlochając
odchodzi. Zbliża się wesoło kicający zajączek. "Pan Zając,
jeśli się nie mylę. Więc ja zjem pana jutro na podwieczorek"
- i notuje w kalendarzyku.
- "To ja pana pierdolę!"
- "Aa, to ja pana skreślam.."

K ~:~ G ~:~ P

Amerykanin, Rosjanin,Francuz i Anglik chwalą się zgrabnością
swoich żon:
Francuz:"Jak moja Nanette zje cukierka,to wszyscy jej gratulują
rychłego powiększenia rodziny."
Anglik: A moja Nancy muszę za ręce trzymać żeby jej nie
wciągnęło, kiedy kąpiąc się wypuszcza wodę z wanny."
Amerykanin: Moja Betty bardzo tanio się ubiera: szyje sobie
uknie z moich krawatów".
Rosjanin: "Kiedy idę do roboty i klepnę moją Dunie w zadek,
to jak wracam to 'jeszczo zopa jej kaczajetsa'."

Zapada kłopotliwe milczenie, wreszcie Francuz pyta:
"Ale właściwie co pan chciał przez to powiedzieć?"
- "Tylko to, że w CCCP jest najkrótszy czas pracy na świecie."

K ~:~ G ~:~ P

W Alejach Ujazdowskich w Warszawie idzie gość, a za nim
drugi który tamtemu kręci kijem w d... Zatrzymuje go
milicjant i pyta dlaczego on to robi. Gość odpowiada: "A bo
on ma przyjaźń polsko-radziecką w d... a ja mu ją pogłębiam".

K ~:~ G ~:~ P

Mama : Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie ?
Balbinka : Stosunkujemy się.
Mama : A to dobrze, bo już myślałam, że palicie papierosy.

K ~:~ G ~:~ P

- Po co w takim razie sypie się cukier?
- Żeby było wiadomo jak długo mieszać.

- A po co myje się szklanki?
- Żeby się zmieściło więcej herbaty.

K ~:~ G ~:~ P

Ile ruchów trzeba wykonać, żeby wsadzić słonia
do lodówki?
Trzy:
- otworzyć lodówkę
- wsadzić słonia
- zamknąć lodówkę

K ~:~ G ~:~ P

Ile ruchów trzeba wykonać, żeby wsadzić żyrafę
do lodówki?
Cztery:
- otworzyć lodówkę
- wyjąć słonia
- wsadzić żyrafę
- zamknąć lodówkę

K ~:~ G ~:~ P

Kto pierwszy dosięgnie banana, który jest na
drzewie - słoń, czy żyrafa?
Oczywiście że słoń. Przecież żyrafa
siedzi w lodówce.

K ~:~ G ~:~ P

A Polish plane crashed over a cemetary.So far rescue
workers have found 11500 bodies !

K ~:~ G ~:~ P

- Why do you keep hamsters wrapped in a scotch tape ?
- So they do not explode when you screw them !

K ~:~ G ~:~ P

Nad Kubą ukazała się Wielka Dupa - nie mogli pojąć o co
chodzi,dlaczego nagle Wielka Dupa nad Kubą. Zawołał Fidel
w końcu zaufanego zakonnika, który mu wytłumaczył, że jak
Kuba Bogu,tak Bóg Kubie.

K ~:~ G ~:~ P

Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej był major Aksamit.
Pewnego dnia jakiś dowcipniś napisał na tablicy w czasie przerwy
złotą myśl: "Major Aksamit ma w dupie dynamit". Po dzwonku do
sali wszedł wspomniany major, przeczytał co było napisane na
tablicy, zrobił się czerwony i pobiegł po kierownika (dowódcę ?)
studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablicę. Major
przybiegł do sali, aby zaczekać na kierownika i oniemiał po raz
drugi. Tablica była czysta ! Niewiele myśląc wziął kredę i
własnoręcznie napisał wspomnianą wyżej sentencję. W chwilę potem
przyszedł dowódca, popatrzył na tablicę i groźnie zapytał:
- Kto to napisał ?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.

K ~:~ G ~:~ P

Co ma żołnierz w spodniach? - chodzić!
Co ma żołnierz pod łóżkiem? - sprzątać!

K ~:~ G ~:~ P

- Ile żołnierz ma par butów i z czego?
- Żołnierz ma dwie pary butów, z czego jedna w magazynie.

K ~:~ G ~:~ P

Z czego się składa dzida krótka bojowa ogólnowojskowa?
- z przeddzidzia, śróddzidzia, i zadzidzia.

K ~:~ G ~:~ P

Z czego się składa przeddzidzie dzidy krótkiej bojowej
ogólnowojskowej?
- z przeddzidzia przeddzidzia, śróddzidzia przeddzidzia,
i zadzidzia przeddzidzia.

K ~:~ G ~:~ P

Z czego się ...
-Co żołnierz je?
- Żołnierz je obrońcą ojczyzny.

Z czego składa się dzida bojowa :
- przeddzidzia śróddzidzia i zadzidzia

Z czego składa się pies milicyjny :
- z milicjanta, smyczy i psa właściwego.

K ~:~ G ~:~ P

Urban w muzeum. Oprowadza go kustosz:
-to Rembrant, to Wyspiański
-A to chyba Picasso?
-O nie, to lustro

K ~:~ G ~:~ P

Nu Kargul,podejdzi do płota! Nowinę tobie powiem-zawołał Pawlak
-Nu i podszedł. Nu i co? Jakš ty masz dla mnie nowinę?-burknął
Kargul
-Wiesz, Ruskie sputnika wypuścili.
-Ot, powiedział, nowina. Jak odsiedział swoje to i wypuścili.

K ~:~ G ~:~ P

Sekretarz partii podchodzi do proboszcza.
-Pożyczcie proboszczu trochę ławek na zebranie partii.
-Nie pożyczę-odpowiedział proboszcz.
-Nie pożyczycie? Dobrze, to my nie będziemy nieśli baldachimu
na procesji.
-Nie będziecie nieśli? To ja nie napiszę wam przemówienia
na m1 maja.
-Nie napiszecie? To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i
g..... będziecie wiedzieli, co się dzieje w partii.

K ~:~ G ~:~ P

Telewizja rosyjska kręci film o dobroci Stalina. Jedno z ujęć:
do Stalina podchodzi dziecko i prosi:
-Wujku, daj cukierka.
-Spier.... krzyczy Stalin W tym momencie kamera błyskawicznie filmuje wielką planszę z
napisem "A mógł zabić"

K ~:~ G ~:~ P

Pan pułkownik wykłada balistykę. Narysował armatę, cel i pocisk
lecący po krzywej balistycznej. Tłumaczy, że tor pocisku dlatego
się zakrzywia, ponieważ gazy prochowe wyrzucają go do góry a
ziemia ściąga w dół. Na to jakiś złośliwy student zapytuje:
-Obywatelu pułkowniku, a jeżeli działo będzie na okręcie, to nie
będzie tam ziemi tylko woda. Jak to będzie wtedy?
Pułkownik myślał długo, w końcu zakrzyknął z oburzeniem:
- My tu jesteśmy wojska LADOWE!

K ~:~ G ~:~ P

Pytanie do Radia Erewan:
- Jaka jest różnica między rakietami typu SCUD a samolotami
AEROFLOTu?
- To proste. Samolot AEROFLOTu jest w stanie zabić więcej
ludzi.

K ~:~ G ~:~ P

Lekarz rysuje pacjentowi trójkąt i pyta się pacjenta, z czym
mu się to kojarzy:
- Z gołą babą odpowiada pacjent.
Lekarz rysuje kwadrat:
- Z gołą babą Dalej następuje okrąg, sześciokąt, itp. - odpowiedz
nieodmiennie brzmi:
- Z gołą babą
- Panie pan jest zboczony !!! woła lekarz.
- Tak, a kto mi te wszystkie świństwa rysował?

K ~:~ G ~:~ P

Prihodit muzhik ko vrachu.
Muzhik:- U menya yaytsa posineli
Vrach:- Nado rezat. = Otrezali
Prihodit muzhik cherez nedelyu.
Muzhik:- U menya chlen posinel
Vrach:- Nado rezat'. => Otrezali
Prihodit muzhik opyat cherez nedelyu.
Muzhik:- U menya zadnitsa sinyaya.
Vrach:- Da u vas plavki linyayut!

K ~:~ G ~:~ P

W bardzo złym humorze fukający myśl, chodzi po lesie, szukając
komu by tu guza nabić. Nawinął mu się zając:
Miś: Czego ty zając po lesie bez czapki się włóczysz?
Zając: No, bo, ja tego ...
Miś: SRU! zającowi w łeb!
Trochę mu to ulżyło, ale nie na długo.Po jakimś czasie,znowu
zrobił się chmurny, znowu szukał kogoś, na kim mógłby się
wyładować. Spotkał wilka, zwierzył mu się, wilk mu poradził
aby poszli do zająca.
Miś: Ale już dałem zającowi raz...
Wilk: Co się tam będziesz przejmował, daj mu jeszcze raz!
Miś: Ale, za co?
Wilk: Poproś go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu
chlaśniesz bo chciałeś bez filtra, a jak ci da bez
filtra ...
Miś: No dobra...
Idą, spotykają zająca:
Miś: Te, zając daj papierosa!
Zając: A z filtrem, czy bez filtra?
Miś: ... A czego ty zając ciągle po lesie bez czapki się
włóczysz?

K ~:~ G ~:~ P

Idzie Czerwony Kapturek przez las aż tu nagle wyskakuje wilk i
woła:
- Stój głupia cipo!
Na to Kapturek:
- Ależ czemu ty mnie tak brzydko przeżywasz,ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i idę do babci zanieść jej koszyczek z
jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja głupia cipa, koszyczka zapomniałam.

K ~:~ G ~:~ P

Idą dwie łodzie podwodne przez las:
- O, popatrz leci telewizor !
- Widocznie gdzieś tutaj ma gniazdo.

K ~:~ G ~:~ P

Wiecie jaka jest różnica między kobietą mającą okres, a
terrorystą ?
Z terrorystą można negocjować.

K ~:~ G ~:~ P

Hueeeee, Hueeeeeeeeeeeee eeeeee hm. khm. hrmhauuuuuupflt !
spróbujcie to przeczytać :)) (na głos)

K ~:~ G ~:~ P

W autobusie :
Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi
do kasownika chcąc skasować bilet .
Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach
faceta , który siedział w pobliżu .
Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go :
- Przepraszam , myślałam że zdążę jak stał .

K ~:~ G ~:~ P

W autobusie jedzie para staruszków, a ponieważ autobus się
trzęsie więc dziadek ma problem ze skasowaniem biletu.
Autobus zatrzymuje się na czerwonym świetle, a babka na to:
Wsadzaj póki stoi :)

K ~:~ G ~:~ P

Czytałem niedawno książkę pt. "Jak być nieszczęśliwym". Były
tam dwa fajne, moim zdaniem, kawały. Oto one.
Pierwszy:

Stoi sobie gość i regularnie co 10 sekund klaszcze w dłonie.
Ktoś się go pyta:
- Czemu klaszczesz?
Gostek odpowiada:
- Żeby odstraszyć słonie!
- Ale tu nie ma żadnych słoni!
- No widzisz? Działa!

K ~:~ G ~:~ P

Nowe formy gry w totka:
TOTO w rękę
ręka w TOTO
TOTO w TOTO

K ~:~ G ~:~ P

Przyszedł facet na spacer do parku. Patrzy - żaba. Pomyślał
chwilę, pocałował ją, a żaba:
- Zboczeniec!!!!

K ~:~ G ~:~ P

Spotkała się polska kura z amerykańską. Amerykańska chwali
się polskiej że ją dobrze karmią , że znosi przez to większe
jajka , za które płacą o dziesięć centów więcej .
A na to polska kura :
- Za głupie dziesięć centów więcej ja sobie dupy nie będę
rozdzierać !

K ~:~ G ~:~ P

syn do mamy:
- mamo, dzieci się ze mnie śmieją, że dużo jem
- nie, synku, nie jesz dużo, ale idę już do łazienki, bo ci
barszczyk w wannie wystygnie.

K ~:~ G ~:~ P

Syn do mamy:
- mamo, dzieci se ze mnie śmieją, że mam długie zęby
- nie masz synku, ale uważaj, jak mówisz, bo mi parkiet
porysujesz.

K ~:~ G ~:~ P

Po mojemu to jest poprostu PIES OBRONNY. Jaki pies?
Najlepiej jamnik.
Dlaczego jamnik?
To spróbuj do niego podejść.
No i co? Wcale nie gryzie.
Owszem nie gryzie, ale podejdę jak go złapię za ogon i zacznę
kręcić w koło.

K ~:~ G ~:~ P

Oto kawał :
Spotykają się dwa plemniki na ścianie i jeden mówi do
drugiego :
- Ale ta dzisiejsza młodzież rozrzutna.

K ~:~ G ~:~ P

Dość tego pani domu niemieckiego robi poranną gimnastykę w
łazience.
Zrobiła szpagat i się przyssała do fliz. Próbuje się oderwać
i nie może. Mąż przyszedł i również nie oderwał jej od płytek.
Wezwali więc fliziarza, który układał owe płytki. Mówi po
Namyśle :
- Może by rozbić te flizy.
- Panie, one kosztują 30 marek.
Nagle fliziarz zaczyna obmacywać żonę.
- Panie, co pan się przy mnie do żony dobiera ?!
- To służbowo !
Jak się postaram, to zwilgotnieje i będzie ją można przesunąć
do kuchni, a tam są płytki po 12 marek.

K ~:~ G ~:~ P

O Leszku
Leż kutasie !

K ~:~ G ~:~ P

O boksie
Obok się pier*..

K ~:~ G ~:~ P

O kotkach
Ten mnie miał.. tamten mnie miał..

K ~:~ G ~:~ P

O motylach
Mo tyle (--) mo tyle (-----) mo tyle (---------)

K ~:~ G ~:~ P

O rusałkach
Ten mnie rusał.. tamten mnie rusał..

K ~:~ G ~:~ P

Kawał blisko związany z bajkami:
Idzie Jasio z tatusiem przez park, nagle zobaczyli na krzewie
dużą pajęczynę, w niej szamocząca się biedronkę i zbliżającego
się do niej pająka. Jasio pyta: tatusiu, co tam się dzieje?
Tatuś odpowiada: widzisz synu; pająk je biedronkę! Jasio:
tatusiu, a co to jest 'dronka'???

K ~:~ G ~:~ P

Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji
jest tylko 'numer po hiszpańsku'. Zamawia go i idzie do
wskazanego pokoiku. Oczekująca go 'dama' przystępuje z wielką
wprawą do 'akcji'. Po wszystkim gość ubiera się i mówi: wiesz,
było fajnie ale całkiem normalnie, a ja zapłaciłem za 'numer
po hiszpańsku'??! Na to 'dama': qrwa, znowu zapomniałam...:
O LE!!!! P.S. Pisałem 'dama', ponieważ podobno kobiety dzielą
się na 'damy' i 'nie damy'...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi facet do burdelu i rzecze do burdelmamy:
- Grubej baby mi trza, a chyzo !!!
- Dobrze proszę pana... W pokoju 510 jest Halinka. Tu proszę
klucz...
Facet czym prędzej pochwycił klucz i pobiegł do wskazanego
pokoju. Wpadł jak burza i przerżnął babę jak się patrzy...
Po chwili przychodzi jednak znów do burdelmamy:
- To była cienka baba...Ja potrzebuję naprawdę grubej baby !!!
- Dobrze - rzecze madame - proszę się udać do pokoju 523. Tam
jest Zosia. Z tego co wiem to Zosia ma 300 kg więc powinna
pana usatysfakcjonował...
Facet nie czekał nawet na klucz tylko od razu pobiegł na górę...
Przerżnął babę pięć razy, ale zdegustowany wrócił do madame:
- To miała być gruba baba? Jeżeli tylko to macie do
zaoferowania to ja chyba przestanę korzystać z usług tego
szacownego burdelu..
- Ależ proszę się uspokoić !!! - powiedziała madame - w
podziemiach mamy coś dla specjalnych klientów...
Kobieta jeszcze nie skończyła mówić, a gostek już wyrwał...
Po chwili stanął przed pokojem i otwarł drzwi:
- PIERDNIJ, bo nie widzę gdzie masz dupę !!!

K ~:~ G ~:~ P

Mamo, chłopcy się śmieją, że mam duże uszy...
nieprawda, ale nie machaj nimi, bo obrazy spadają ze ścian.

K ~:~ G ~:~ P

Mój tata zawsze mi mówił że lepiej jest dawać niż brać....
A On z zawodu jest bokserem ....

K ~:~ G ~:~ P

Wpada zajączek do lisiej nory i woła do bachorów:
-- zerżnę wam matkę !!!
na to lisie bachory w ryk. przylatuje matka i zauważa zajączka,
więc z kopyta za nim.
a zajączek w NOGI !!!!!
a lisica za nim !!!!!
zajączek przebiegł pod zwaloną kłodą, a lisica za nim !!!
Wtem .... TRAHHHHHH !!! Lisica zaklinowała się pod kłodą.
Wtedy zajączek zaszedł ją od tyłu i mówi:
-Żadna to ty nie jesteś !
-nawet mi się nie podobasz !!
-ale obiecałem twoim bachorom .......

K ~:~ G ~:~ P

Teraz jest wiosna więc machniom o miłości :
- O czym marzysz kochanie ? - pyta się jej kochanek podczas
stosunku .
- Żeby ci słoń na tyłek nadepnął ! - ona na to .

K ~:~ G ~:~ P

Ojciec do syna:
- Całowałeś się już z jakąś dziewczyna.
- Tak.
- I co mówiła?
- Nie słyszałem miałem zatkane uszy jej udami.

K ~:~ G ~:~ P

Samo życie
"Gdy zabrakło kolejek to umarło życie towarzyskie na mrozie";
"W czasie wakacji widziałam operę, ale z wierzchu"; "Polana
to jest forma lasu bez lasu"; "W przyszłości zostanę
ginekologiem, bo mam zamiłowanie w tym kierunku";
"Pod wpływem środowiska jego aktywność społeczna pogrążyła się
w bezczynności"; "Kulturystami nazywamy tych ludzi, którzy
uprawiają jakiś kult"; "Szlachcianki chciały wychodzić za
mężczyzn z długim drzewem genealogicznym";
"Koalicja w Sejmie polega na bliskich stosunkach w ławach";
"Kościuszko wyciągnął i powiedział, że nie schowa".

K ~:~ G ~:~ P

Co to jest czerwono-białe na jednej nodze i skacze ?
-muchomor który znalazł drogę do Jerozolimy :)

K ~:~ G ~:~ P

Pewnego razu spotykają się ze sobą dwa penisy.
Po długiej rozłące witają się, jak to kumpel z kumplem:
-cześć stary, jak leci, co nowego?
-eee, nic, wszystko mi zwisa, a co u ciebie?
-ech, ty to masz dobrze. Mój właściciel co wieczór
pakuje mnie w biały worek, wkłada do ciemnej windy
i muszę w niej jeździć dotąd, aż się porzygam!!

K ~:~ G ~:~ P

Pewnego razu Icek postanawia uciec z obozu koncentracyjnego.
Na tą okazję zaopatruje się w przecinak do drutu, i w ciemną
noc wymyka się pod zasieki, i zaczyna z zapałem swą robotę.
Nagle tuż nad jego głową pojawia się głowa Hansa.
-Ty, Żydek!!? Co ty tutaj robisz?
-Ja?? Zbieram złom dla Rzeszy! - odpowiada ze strachem Icek
-A cha.. No to masz tu jeszcze ze dwie kulki.. TA, TA, TA, TA!!!

K ~:~ G ~:~ P

W autobusie był taki ścisk że gdyby nie pani Halinka nie byłoby
gdzie palca włożyć.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi mucha do sklepu i mówi:
- proszę kilo kupy.
ekspedient:
- co ?
- gówno !!

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi kobieta do sex shopu i mówi:
- poproszę sto penisów.
ekspedient:
- co ?
- chujów sto !!!

K ~:~ G ~:~ P

Co robi dziewczynka na huśtawce w Sarajewie?
Drażni snajpera!!!

K ~:~ G ~:~ P

Czy wiecie co oświetlała pierwsza wersja UNIX -a
gdy ktoś włamał się do systemu ? -... ?

K ~:~ G ~:~ P

PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA Z GWOŻDZIEM W UCHU, LEKARZ SIĘ PYTA:
- CO PANI JEST ?
- SŁUCHAM METALU ...

K ~:~ G ~:~ P

DLACZEGO W WĄCHOCKU WYBUDOWALI DWUPASMOWĄ AUTOSTRADĘ ?
- BO BUDOWALI Z DWÓCH STRON I SIĘ NIE ZESZLI ...

K ~:~ G ~:~ P

DLACZEGO SOŁTYSOWA KUPIŁA SOBIE TRZECIĄ PRALKĘ AUTOMATYCZNĄ ?
- BO NA DWÓCH JEJ SIĘ BALIA CHWIAŁA ...

K ~:~ G ~:~ P

PODOBNO SOŁTYS W WĄCHOCKU ODKRYŁ LOCHY ...
DWIE .

K ~:~ G ~:~ P

Idą dwie mrówki przez pustynię. Jedna mówi do drugiej:
-Ty, posuń się. Ja też chcę iść po piasku!

K ~:~ G ~:~ P

Hej!
najpierw słowo wstępne dla tych, którzy nie wiedzą kim są
Gurkowie. Otóż Gurkowie to ochotnicy z Nepalu wcielani do armii
brytyjskiej. Dostawali się tam tylko najlepsi kandydaci a odwaga
Gurków była wręcz legendarna. Podobno kiedyś śmiertelnie ranny
żołnierz Gurek dostał rozkaz nie umierać i nie umarł! A teraz
dowcip, niestety po angielsku.... Jak ktoś nie zna języka to
niech żałuje.

They used to tell this story in Egypt...
'Seems that a battalion of Ghurkas were required to be
sent quickly to help stem an attack by the Afrika Korps far away
in the desert.The British Lt. Colonel paraded his Ghurkas,
"Men,I am asking for volunteers for a very desperate, possibly
even suicidal, combat mission. All volunteers, step forward."
About half the men promptly stepped forward. The LtCol
was quietly furious. "Men, you are Ghurkas! Yet, I ask for you
to parachute behind eny lines, and only half of you volunteer!"
"Oh, sir," the Ghurka Sergeant Major shouted. "If we're
getting *parachutes* when we jump, then we'll ALL go!"
Hej! uczcie się języków bo warto!

K ~:~ G ~:~ P

Dla wszystkich tych, którzy nie znoszą wypełniania kart
licencyjnych przesyłam tekst znaleziony swojego czasu na liście
HUMOR, który w dowolnym tłumaczeniu brzmi tak:

McDonnell Douglas
Samoloty-pojazdy kosmiczne pociski sterowane
Waľne! Waľne!

Proszę wypełnić i wysłać tą kartę w ciągu 10 dni od daty
zamówienia

Dziękujmy za zamówienie samolotu wojskowego McDonnell Douglas. W
celu ochrony twojej nowej inwestycji proszę poświęcić parę chwil
na wypełnienie gwarancyjnej karty rejestracyjnej na te
przeglądowe pytania nie jest konieczna, ale pomoże nam w
konstruowaniu nowych produktów, które najlepiej będą odpowiadać
Twoim potrzebom i zadaniom.

1. _Pan _Pani _Panna _Por. _Gen. _Towarzysz _Inne
2. Jaki model samolotu zamówił Pan/Pani?
_F-14 Tomcat _F-15 Eagle _F-16 Falcon _F-117A Stealth
_Inny
3. Data zamówienia:
5. Gdzie produkt został zamówiony:
_Otrzymany jako prezent pomoc dobroczynna
_Zamówiony z katalogu
_Od nielegalnego dostawcy broni
_Zamówiony pocztą
_W sklepie na obniżce cen
_Nadprodukcja rządowa
_Inne
6.Jak dowiedział się Pan/Pani o produkcie firmy McDonnel Douglas,
który właśnie Pan/Pani zamówiła
_usłyszałem głośny ryk, podniosłem głowę
_ze sklepowej reklamy podświetlanej
_od wywiadu
_polecił mi przyjaciel/podwładny/sojusznik
_nacisk na rząd ze strony wytwórcy
_zostałem zaatakowany przez taki jeden
7.Proszę wymienić trzy (3) czynniki, które wywarły największy
wpływ na decyzję o zamówieniu produktu firmy McDonnell Douglas:
_Linia/wygląd
_ťłapówka
_Polecił mi sprzedawca
_Prędkość/manewrowość
_Wygoda/bajery
_Reputacja firmy
_Zaawansowany System Uzbrojenia
_Cena/Wartość
_Dyskusje polityków za zamkniętymi drzwiami
_Negatywne doświadczenia z produktami innych firm
8. Gdzie produkt będzie używany:
_Północna Ameryka
_Południowa/Centralna Ameryka
_Lotniskowiec
_-Środowy Wschód
_Afryka
_Azja/Daleki Wschód
_Różne Kraje Trzeciego świata
_Inne
9. Jakie produkty posiada Pan/Pani lub zamierza zamówić w
przyszłości
Produkt Posiadam Zamierzam zamówić
Telewizor kolorowy
Magnetowid
Satelita bojowy
Odtwarzacz CD
Pociski powietrze-powietrze
Statek kosmiczny
Komputer domowy
Broń jądrowa
10. Jak mógłby Pan/Pani opisać siebie lub swoją organizację?
_Komunista/Socjalista
_Terrorysta
_Stuknięty (Mahometanin)
_Stuknięty (Pozostali)
_Neutralny
_Demokrata
_Dyktator
_Skorumpowany (Amerka Łacińska)
_Skorumpowany (Pozostali)
_Prymitywny/szczepowy
11. Jak zamierza Pan zapłacić za nasz produkt?
_Gotówką
_Walizki z kokainą
_Dochodami z ropy naftowej
_Czek
_Karta kredytowa
_Czek podróżny
12. Zawód Pański Małżonka/ki
Przy domu
Sprzedawca/handlarz
Rewolucjonista
Duchowny
Najemnik
Tyran
Zarządca
Ekscentryczny biloner
Minister obrony/generał
Emeryt
Uczeń
13. Aby pomóc nam zrozumieć styl życia naszych klientów, proszę
zaznaczyć zainteresowania i czynności, w których regularnie bierze
Pan/Pani i małżonek/ka udział
Zainteresowanie Pan/Pani Małżonek
Golf
Pływanie/Żeglowanie
Sabotaż
Bieganie/uciekanie
Propaganda/dezinformacja
Destabilizacja/przewrót
Niezwracanie pożyczek
Ogrodnictwo
Lotnictwo
Czarny rynek/przemyt
Zbieractwo
Oglądanie sportu w TV
Pędzenie wina
Przesłuchiwanie/torturowanie
Zwierzątka
Miażdżenie rebelii
Szpiegostwo/rekonesans
Moda
Obustronne niszczenie się
Dziękujemy za poświęcenie czasu i wypełnienie tego
kwestionariusza Pańskie odpowiedzi będą użyte do badań rynku,
które pomogą McDonell Douglas'owi w lepszej obsłudze klienta w
przyszłości -- jak również pozwolą. Panu/Pani otrzymywać
specjalne oferty od innych firm,rządów, grup ekstremistów, i
różnych konsorcjów

Komentarze i sugestie na temat naszych myśliwców proszę kierować
do:
McDONNELL DOUGLAS CORPORATION
Marketing Department
Military Aerospace Division
P.O. Box 800
St. Louis, MO 55500

K ~:~ G ~:~ P

"Bardzo często w pracach naukowych pojawiajš się dziwne
sformułowania. Oto jak należy je interpretować:

1. Od dawna wiadomo, że... - Nie chciało mi się szukać pracy
źródłowej...
2. ...można dostrzec wyra< wyciągnąć sensowne wnioski...
3. ...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ...
mnie to interesuje
4. Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie było na
razie możliwe - Eksperyment się nie udał, ale może uda się
kiedyś opublikować wyniki.
5. Trzy spośród zestawów danych wybrano do szczegółowej analizy -
...pozostałe się nie nadawały
6. Przedstawione są typowe wyniki - Są to najlepsze wyniki
7. Najdokładniejsze wyniki otrzymał Maliniak - Maliniak to mój
asystent
8. uznaje się, że... - ją uznaje, że...
9. powszechnie uznaje się, że... - paru facetów tak uważa...
10. Jest jasne, że wiele dalszej pracy należy włożyć, zanim
pełna odpowiedz stanie się możliwa - Nic z tego nie rozumiem
11. ...poprawne z dokładności do rządu wielkości... - ...źle...
12. Oczekuje się, że niniejszy artykuł pobudzi zainteresowania
ta dziedziną - Ten artykuł jest marny, ale inne w tej
dziedzinie są podobne
13. Staranna analiza posiadanych wyników... - Trzy strony
notatek zamazały się, gdy potraciłem szklankę z piwem...
14. ...bardzo ważne pole odkrywczych badań - ...bezużyteczny
temat zasugerowany przez zwierzchników
15. Składam podziękowania mgr. Nowakowi za pomoc w pracy
doświadczalnej, a dr. Kowalskiemu za cenne dyskusje - Nowak
odwalić czarną robotę, a Kowalski wyjaśnił mi, co znaczą
wyniki"

K ~:~ G ~:~ P

Szpital, anemik leży pod kołdrš w łóżku na sali:
-Siooooostro - woła płaczliwie - Paaaaaaaająk!!!.
-Cicho - odpowiada siostra zajęta czymś innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjąąąąk!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???

K ~:~ G ~:~ P

Ta sama sytuacja.

-Siooostro, przeciąg!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciąg!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....
-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przynieść ?
-NIE!!!! PRZYGNIOTŁA MNIE!!!
Wersja z tabletką
-Siooostro, tabletka!!
-Co, przynieść?
-NIE! PRZYGNIOTŁA MNIE!

K ~:~ G ~:~ P

-Siooostro, pchła....
-Nie poradzi pan sobie z pchłą?
-Coooo, ręce wykręcasz...?

K ~:~ G ~:~ P

-Siooostro, koooorek....
słuppp... (odgłos wciągania)

K ~:~ G ~:~ P

Idzie anemik z psem, a dzieciaki śmieją się z niego.
-Bieeeľ iiich...
-Haaaał, haaał, haaaał...

K ~:~ G ~:~ P

Np dowcip o ślepym lekarzu:
Zgryźliwy lekarz ślepy na jedno oko, pytał chorego:
- Jak się masz ?
Chory odpowiedział:
-Jak widzisz !
A lekarz:
- Jeśli tak się masz, jak ja widzę, to już do połowy umarłeś !

K ~:~ G ~:~ P

Seria dowcipów o Abderze (takim greckim Wąchocku)

Abderyta operując ranne głowy, położyć pacjenta na plecach i
wlewał mu do ust wodę, aby zobaczyć, kiedy wypłynie przez cięcie.

Abderyta po wyjeździe ojca popadł w ciężkie oskarżenie i został
skazany na śmierć. Kiedy szedł na stracenie, błagał wszystkich,
żeby się ojciec nie dowiedział bo zbije go na śmierć.

Abderyci kupując ramy okienne pytają, czy są południowe.

Dlaczego Abderyci sprzedają wazy bez uszu ?
Żeby nie uciekły usłyszawszy, że je chcą sprzedać.

Abderyta usłyszał, że w Hadesie są sprawiedliwe sądy.
Więc kiedy miał sprawę do sądu, powiesił się.

K ~:~ G ~:~ P

Lechu stawia codziennie przed pójściem spać dwie szklanki
na nocnym stoliku. Jedna jest z wodą, druga pusta.
Bowiem gdy budzi się w nocy to czasem chce mu się pić,
czasem nie.

K ~:~ G ~:~ P

Wałęsa wybrał się z małżonka na premierę baletu "Jezioro
łabędzie". Tuż po rozpoczęciu, nasz zmęczony mąż stanu usnął.
Obudziły go oklaski po zakończeniu przedstawienia. Nieco
zmieszany Wałęsa pyta się współmałżonki:
- Danka, czy ktoś zauważył że trochę przysypiałem?
Odpowiedź:
- Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnąłeś
zaczęli chodzić na palcach.

K ~:~ G ~:~ P

Wałęsowie poszli do ZOO i nagle Danut zauważyła: Lechu, patrz
tu jest gęś, może byśmy ją wzięli, upiekli, byłoby dla wszystkich
na parę dni. Na to Lechu- głupiał, to nie jest gęś tylko
pelikan i z tego się robi atrament.

K ~:~ G ~:~ P

Na drzwiach Belwederu wisi kartka:
" Wszyłem na nieszpor. "

K ~:~ G ~:~ P

Jaruzelski i Wałęsa założyli joint-venture. General-Electric.

K ~:~ G ~:~ P

W Polsce ukazał się zbiór dowcipów rysunkowych na temat Wodza.
Jeden z nich przedstawia Matkę Boską ze znaczkiem z Wałęsą w
klapie. (Ogólnie rzecz biorąc wyrażenie "klapa z Wałęsą" nabiera
nowej wymowy...)

K ~:~ G ~:~ P

To o czym teraz to już nie dowcip a opis zdjęcia z Gazety
Wyborczej, może zresztą było o tym w Donosach. Napis z
transparentu zwolenniczek aborcji(zanikło wyrażenie "przerywanie
ciąży") brzmi: WIOSNA WASZA, D... NASZA !!!

K ~:~ G ~:~ P

- Dlaczego w Wiśle utopiło się dwóch milicjantów ?
- Bo zapalali motorówkę "na pych".

K ~:~ G ~:~ P

_ Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
- Szuka pochyłego jeziora.

K ~:~ G ~:~ P

- Dlaczego milicjanci mają guziki na rękawach ?
- Żeby nie wycierali w nie nosów.
- A dlaczego te guziki się tak błyszczą ?
- Bo wycierają.

K ~:~ G ~:~ P

- Dlaczego milicjanci nie jedzą ogórków konserwowych ?
- Bo nie mogą włożyć głowy do słoika !

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi policjant do księgarni i pyta:
- Czy ma pani coś Hemingwaya ?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - " Stary człowiek i morze ".
- To ja poproszę " Morze ".

K ~:~ G ~:~ P

Policjant pyta w księgarni właśnie:
Czy jest Pan Tadeusz?
Sprzedawczyni woła na zaplecze:
Panie Tadziu, przyszli po pana!...

K ~:~ G ~:~ P

Policjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da parę książek, szef
mi każe poczytać.
Bibliotekarka: no to panu znajdę coś lżejszego...
Policjant: eee, może być ciężkie, wozem jestem.

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego patrole policyjne składają się z policjanta i psa?
Co dwie głowy to nie jedna.

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego policjanci chodzą trójkami?
Jeden umie czytać, drugi pisać, a trzeci pilnuje tych dwóch
intelektualistów.

K ~:~ G ~:~ P

Policjant leży z uchem przy chodniku. Przechodzień pyta:
co panu jest, panie władzo? Policjant: płyt słucham.

K ~:~ G ~:~ P

Szał na Kortach
Tenis w Porcie
Stój Halina
Cała Para
Mała generała Paczka
Głód w Parku
Równo z Górki
Domki w Słupsku
Pradziadek przy Saniach
Kurzył dziadek na urwisku.
Kolonista z Piłą
Chyży Rój
Onanizacja organizmu - to niestety jest obleśne w obie strony.
Silnik w Promie

K ~:~ G ~:~ P

What's up? - Not mucken futch!
My father was a Pheasant Plucker. (fonetycznie...)
When the shoe fits...
Pygmies are bunch of cunning runts, and girls track team is ...

K ~:~ G ~:~ P

Chyży rój
Wicek w cynie
Sypać rowy
Mądra Jola
Pasał Mały
Chór wujów
Kali nie bać się jeleni
Równo z górki
Pradziadek pod saltem
Gra babka w salopie
Kot Londona
Barwa na kurierze
Maki Bani
Lipa w paczkach
Krówki w mroku.

K ~:~ G ~:~ P

Jerzy rybak kurzył na urwisku
Kali nie bać się jeleni
Kot Londona.

K ~:~ G ~:~ P

Głód w Parku
London w Kasku
Słynna Praczka
Sodium do Prania
Chata Wuja Toma.

K ~:~ G ~:~ P

STuck in File
O boksie (Oboksie p...ła)
O Iławie (Iława wystarczy...)
O Kaliszu (powoli mijaj Kalisz)
O Jabłonce (Miałam ci jabłonkę...)
O panterze i mieliźnie (Pantera mieliźnie...)
O manifeście (Manifest d... rośnie)
O romantyzmie (Romantyzmie wykorzystał...)
O gołębiu (Gołębiu stem go zwabiła...)
O apaczach (patrzę, i patrzę i nic nie widzę...)
O dzwigu (zamknij drzwigo wniarzu...)
O palcie (dupa z cie)
O naturze (no, tu żeś się zes...)
O wezu (ssssssssssss-pier...alaj)
O smokach (ssssssssss-pier...alaj w podskokach)

O Magdzie : Ma gdzie a nie ma z kim
O Dziewannie : Dziewanna, będem rzygał ?
O psie jedzeniu i Bałtyku : Pies Cię jebał Ty Kutasie!
( Courtesy of Harcerz )
O Jabłonce : Miałam ja błonkę
O Rozmarynie : RÓŻ Marynie nie wystarczy.

K ~:~ G ~:~ P

Kto pod kim dołki kopie
Temu Pan Bóg daje.
A kto rano wstaje
ten w nie wpada.

K ~:~ G ~:~ P

Kto pod kim dołki kopie - Ten szybko awansuje.
Jak cię widzą - to pracuj.
Nie rób drugiemu... między drzwi.
Nie wkładaj palca, gdzie tobie nie miło.
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Jaki pan, tak się wyśpisz.

K ~:~ G ~:~ P

człowiek, który jest blisko -- tuman
człowiek, który jest daleko -- hetman
chudy, wysoki człowiek -- mantyka
człowiek, który wszystkich ucisza -- szaman
człowiek, który mieszka za górami -- mandolina
człowiek, który ma syna -- Manson
człowiek, który ma wielu synów -- Mendelsohn.

K ~:~ G ~:~ P

Baczność! Temat zero osiem łamane na piętnaście-Człowiek jego
wzór i przeznaczenie. Spocznij!
Na wyposażeniu Ludowego Wojska Polskiego znachodzi się dwa
radzaji człowieka - człowiek wzór czterdziści siedem i człowiek
wzór czterdzieści osiem. W ogólności człowiek składa się z części
zasadniczych i pamocniczych. Do części zasadniczych zaliczamy
gławice, niesłusznie w cywilu nazywana głowom, tuleje łączońco
zwanom szyjom, korpus ze śledzionom i wątroboj, kańczyny górne
tudzież dolne.
W górnej, przedniej części gławicy znachodzom się dwa oka,
oko liewe i assymetrycznie prawe. Oko liewe służy do wykrywania
przełożonych w celu addania regulaminawego hanoru wojskowego,
asymetrycznie oko prawe służy do wykrywania czwartej piersi na
komende "Równaj w prawa!"
Paniżej znachodzi się występ przedni zaopatrzony dwiema
dziurkami. Dziurka liewa służy do wykrywania zapachu strawy
ogólnowajskowej,assymetrycznie dziurka prawa służy da wykrywania
zapachów zwanych kaszarawymi.
Paniżej znachodzi się otwór gęmbny zaopatrzony w język i zęby.
Zęby służom do przeżuwania strawy ogólnowojskowej natomiast o
językach w wojskowości możemy powiedzieć, że wyróżniamy języki
następujące: wyżej wzmiankawany, dwa języki w kaloszach
ogólnowojskowych,i bardzo rzadko jeden obcy. W ogólności otwór
gębny służy do załadowania i zaryglowania strawy ogólnowojskowej.
Pa obu stronach gławicy znachodzom się dwa występy płaskie
zwane uchami służońce do padtrzymywania hełmu bojowego.
W ogólności o gławicy można powiedzieć tyle, że od kaprala wzwyż
większego zastosowania nie pasiada.
Cała gławica osadzona jest na tuleji łończoncej służoncej do
nadawania jej obrotów w prawa tudzież w liewo oraz do
zawieszania pasa wojskowego kiedy żołnierz znachodzi się w
latrynie.
W przedniej części karpusa znachodzom się dwie piersi.
Pierś liewa służy do zawieszania odznaczeń krajowych i
zagranicznych, assymetrycznie pierś prawa służy do przyjmawania
kul ze strony enpla.
Paniżej znachodzi się brzuch który pawinien być zawsze
wciongnięty a po przeciwległej stronie znachodzom się pliecy.
Pliecy w wojskowości majom: artyści, spartowcy i dowódcy
wszelakiego stopnia
Paniżej plieców znajdujom się dwa zgrubienia tylne służońce do
kształtowania świadomej dyscypliny ogólnowojskowej.
Po przeciwliegłej stronie znajduje się występ przedni, który
w wojskowości większego zastosowania nie posiada poza przepustkom.
Paniżej znachodzom się dwie kończyny dolne, które pomagajom w
podnoszeniu dyscypliny, i które zaopatrzone som w dwa kalosze
a gólnowojskowe, przy czym ich właściwości som takie, że kalosz
liewy pasuje na nogę prawom i assymetrycznie.
W cały korpus wmontowany jest przewód pokarmowy od wlotu do
wylotu. Przewód pokarmowy służy, do załadowania, zaryglowania i
ADPALENIA strawy wajskowej. O częściach paminiętych w niniejszym
wykładzie i o uzbrajenie powiemy w wykładzie następnym.
Przerwa.
Comment:
Wykład należy wygłaszać z należytą powagą w dialekcie oficerów
kadrowych Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Tekst powyższego
wykładu zapamiętałem na Rajdzie świętokrzyskim przy ognisku w
świętej Katarzynie w r. 1963.Wygłoszony był przez studenta z
Gdańska. Autora nie znam. Był to szczyt rozwoju wykładów o
dzidzie bojowej, szmacie ogólnowojskowej itd.

K ~:~ G ~:~ P

Jednym z ulubionych akcentów kapitana Stelmacha w studium
wojskowym Politechniki Warszawskiej było powiedzenie: " A buty
to się wam mają świecić jak psu co?" na co kompania zgodnie i z
entuzjazmem odkrzykiwała"Jaja". Raz kapitan z duma popatrzył w
dół i ku ogromnej radości kompanii dodać "Albo jak moje".

K ~:~ G ~:~ P

Ku uczczeniu kapitana Plazy jednostki inteligencji mierzyło się
w miliPlazach. Pewnego razu major Plaza miał wykład o odwszaniu.
"No i widzicie szeregowcy skoro woda wrzy w dziewiećdziesięciu
stopniach to w warunkach bojowych wszy można zabijać po prostu
wrzątkiem". Student podnosi rękę. Obywatelu majorze. Jak to jest
z tym wrzeniem. Nas uczyli, że woda wrze w temperaturze 100 stopni.
Zaaferowny wykładowca sięga do notatek. Po dłuższym wertowaniu
kartek unosi głowę i stwierdza: "Macie rację szeregowy.
Dziewięćdziesiąt stopni to kąt prosty".

K ~:~ G ~:~ P

Na zajęciach z balistyki major oblicza wartość sinusa kąta
nachylenia działa, otrzymując 2.5; zaintrygowany szeregowy
protestuje - major po krótkim namyśle odpowiada: sinus kąta w
warunkach bojowych osiąga wyższe wartości...

K ~:~ G ~:~ P

Koledzy z Uiwersttetu Warszawskiego twierdzili, że ich
ulubieńcem był major Kuzma. Pewnego razu studenci na nowej
teczce majora napisali coś obraźliwego. Na następnych zajęciach
pada komenda: Wyciągnąć kartki i długopisy!
Napisać imię i nazwisko.
Pod nazwiskiem napisać "Major Kuzma Dupa". Studenci jedni z
radością inni z ociąganiem spełniają polecenie. Major
energicznie zbiera kartki i oznajmia. A teraz ja te wszystkie
kartki zaniosę do GRAFOMANA i on mi powie kto mi napisał na
teczce "Major Kuzma Dupa".

K ~:~ G ~:~ P

Na którymś wykładzie na środku sali , w sposób tajemniczy i
niewyjaśniony , znalazł się pet. Do sali wchodzi pan major ,
zauważa pet i się pyta:
"Czyj to pet ?"
Odpowiada mu grobowa cisza , więc pyta się znowu :
"Czyj to pet?"
Znowu odpowiada mu grobowa cisza , pan major nie daje za
wygraną i pyta się po raz trzeci :
"Po raz ostatni pytam się , czyj to pet?"
Tym razem otrzymuje odpowiedz :
"Niczyj , można wziąść !"

K ~:~ G ~:~ P

- Czym się różni dziewczyna od talerza?
- Talerz można wylizać do sucha...

K ~:~ G ~:~ P

- Dlaczego prostytutka jak siada to zakłada nogę na nogę?
-Żeby jej wątroba nie wypadła...

K ~:~ G ~:~ P

I jeszcze mądrości ze ścian toalety:

# Choćbyś strząsał dwa tygodnie i tak kropla spadnie
w spodnie.

# Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę,
Może złamac rękę podcierając dupę.

# Gdy życie ci się znudzi i stanie się piekłem,
Wsadź łeb do kibla i pieprznij się deklem.

# Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczkę,
Wsadź granat między nogi i wyrzuć zawleczkę.

# Napisy na ścianie toalety:
/| |\
/ | | \
/ | patrz w prawo | \
/ | | le \
| --> | je \
| | sz \
| | po \
| | no se \
| | ga
| | ch

K ~:~ G ~:~ P

PYTANIA DO RADIA EREWAN

P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję?
O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i
chłopów.

K ~:~ G ~:~ P

P: Dlaczego na rynku nie ma mąki?
O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze?
O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pieciolatce trzeba by
tam importować piasek.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a
kapitalistycznym?
O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w
konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i
dyscyplina w konsumpcji.

K ~:~ G ~:~ P

P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory?
O: Gdy Bóg zrobił Ewę z zebra Adama i powiedział mu: wybierz
żonę.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jak zdefiniować komunistę?
O: To człowiek, który stracić wszelką nadzieję na zostanie
kapitalistą.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem?
O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem
czerwony.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
O: Najdłuższa.

K ~:~ G ~:~ P

P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną.
W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w
porządku?
O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy.

K ~:~ G ~:~ P

P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mowimy "nasz brat", a nie
"przyjaciel"?
O: Przyjaciół można wybierać.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe?
O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzka egzystencję.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii?
O: Tak, to prawda. Biblia uczy, ľe najpierw był chaos,a potem
porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem
chaos.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jakie jest największe osięgniecie radzieckiego rolnictwa?
O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże?
O: To wszystko przez ich katastrofalna nadprodukcję.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc?
O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jaka jest definicja chaosu ?
O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy
telegraficzne?
O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii?
O: Owszem, można, ale byłoby szkoda.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na
całym świecie?
O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego.

K ~:~ G ~:~ P

P: Co to jest kwartet smyczkowy?
O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee
zagranicznego.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże
zagraniczne?
O: Tak, szczególnie kosmonauci.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie
odchylenie grożąc jednym palcem?
O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu.

K ~:~ G ~:~ P

P: Jaka jest definicja normalizacji?
O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm?
O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać
użycia broni.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy Mur Berliński, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest
jeszcze potrzebny?
O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać
z Zachodu na Wschód.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci.
O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.

K ~:~ G ~:~ P

P: Co by się stało, gdyby zamiast prezydenta Kennedy'ego
zabito Chruszczowa?
O: Nie wiemy tego na pewno poza jednym: że Onassis nie
ożeniłby się z wdowa po Chruszczowie.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy to prawda,że komunizm widać już wyraźnie na horyzoncie?
O: Tak,to prawda.Zgodnie z definicją horyzont to wyimaginowana
linia, przesuwająca się w miarę zbliżania.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy człowiek niepiśmienny, analfabeta, może zostać
członkiem Akademii Nauk?
O: Może, ale nie członkiem-korespondentem.

K ~:~ G ~:~ P

P: Czy będzie III wojna światowa?
O: Trzeciej wojny światowej nie będzie, bo będzie taka
walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie.

K ~:~ G ~:~ P

P: (od słuchacza z Ameryki)Czy w Związku Radzieckim inżynier
mże kupić z pensji samochód?
O: A u was biją Murzynów.

K ~:~ G ~:~ P

P: W jeziorze Bajkał radzieccy naukowcy złapali nieznaną
rybę.Gdy mierzyli ją od głowy do ogona, jej długość
wyniosła 4 metry, a gdy od ogona do głowy - 3 metry.
Jak to jest możliwe?
O: Najzupełniej możliwe - na przykład od poniedziałku do
piątku jest pięć dni,a od piątku do poniedziałku tylko 3.

K ~:~ G ~:~ P

Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują,plotkują po czym
jedna mówi do drógiej :
- Oj Maryna cza mi Cię będzie pożegnać, widzę idzie
Franek z kwiatami trza mu będzie dupy dać !
- A co to u was flakona nie ma ?

K ~:~ G ~:~ P

Dialog Góralek
- Wiesz Maryna dupcyłam się z inteligentem !
- No i jak było ?
- Ty wiesz On miał PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino giętki !

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi córka do matki i mówi :
- Mamusiu,jestem w ciąży !
- Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę ?
- Pod kierownicą , mamusiu .

K ~:~ G ~:~ P

W restauracji :
On i ona przy różnych stolikach , kelner kursuje między
stolikami i nosi karteczki treści :
On : Kocham, pożądam ..
Ona : Kocham, żądam 500 ..
On : Kocham, dam 200 ..
Ona : Cham !

K ~:~ G ~:~ P

Pociąg gwałtownie zachamować i młoda dziewczyna z rozpędem
wpada na księdza .
- Przepraszam , tak szybko stanął ....
- Ależ skąd moje dziecko , to jest klucz od plebani .

K ~:~ G ~:~ P

W Hiszpani angielski turysta poszedł do restauracji,zasiadł
przy stoliku i studiuje kartę dań . Zaciekawiła go pozycja
"jaja ala corrida" Zamówił, a kelner przyniósł dwa jaja na
twardo wielkie jak jabłka .Anglikowi tak smakowało, że kilka
dni później przyszedł jeszcze raz i zamówił to samo. Jednak
ku swemu zdziwieniu dostał dwa jaja wielkości ziarenek
grochu . Pyta się kelnera :
- Dlaczego takie małe ?
- No cóż , nie zawsze torreador wygrywa ....

K ~:~ G ~:~ P

W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon
i młoda dziewczyna wpada na starszego pana.
-Taki tłok - usprawiedliwia się
-To mój - mówi chłopak obok.

K ~:~ G ~:~ P

U W A G A !!!
Jeśli jesteś:
- pracowity jak pszczoła,
- wytrwały jak mrówka,
- silny jak niedzwiedź,
- harujesz jak wół,
a wieczorem czujesz się jak zbity pies

TO NIEZWŁOCZNIE UDAJ SIĘ DO WETERYNARZA

MOŻE JUŻ JESTEŚ OSŁEM !!!

K ~:~ G ~:~ P

Kloss i Stirlitz uciekają po ulicach okupowanego miasta
przed goniącymi ich żołnierzami Wehrmachtu. Wbiegają na jakieś
podwórze, a tu nie ma z niego innego wyjścia! Kloss szybko
wskoczył do śmietnika, Stirlitz chciał za nim
ale niestety nie było już miejsca. Zamknął klapę nad Klossem,
odbiegł parę kroków, rozgląda się bezradnie... Na podwórze
wpadają Niemcy. Złapali Stirlitza rozbroili go i prowadzą do
samochodu. Kiedy przechodzą koło kryjówki Klossa Stirlitz
kopie w śmietnik i krzyczy:
-Możesz już wyjść Hans, wpadliśmy!

K ~:~ G ~:~ P

Cześć !
Dzisiaj jeszcze uzupełnienie do "komputerowych" prawd.
Będą to zwroty pozwalające pozbyć się nowicjusza :
1. Zadzwoń do stowarzyszenia komputerowego w Bostonie
2. Przeczytaj instrukcję
3. Porozmawiaj z Kowalskim, on jest specem od tego
4. Jesteś zwolniony
5. Spróbuj nacisnąć ESC
6. Nie teraz, mam konflikt RAM
7. Spróbuj najpierw włączyć komputer
8. Nie pytaj mnie, Ania najczęściej tego używa
9. Zadzwoń do producenta
10. Nie, ja demodeluję

K ~:~ G ~:~ P

Żona odwiedza męża w więzieniu. Idzie się poskarżyć
naczelnikowi:
Z: Panie naczelniku - mój mąż jest wykończony. Proszę mu
dać lżejszą pracę.
N: Nie rozumiem co ma Pani na myśli, przecież on cały czas
siedzi w bibliotece i wydaje karty.
Z: No tak, ale prócz tego kopie jakiś tunel...

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego ksiądz powinien zawsze brać prysznic w szortach?
By nie spoglądać z góry na bezrobotnego!
...(Kawał amerykański,ale może i w Polsce będzie śmieszny;
oby tylko nie obrazili się bezrobotni. Amen!)

K ~:~ G ~:~ P

Niedawno wpadł mi w ręce stary Młody Technik nr 12/88.
W dziale romaitości matematyczne znalazłem listę
autentycznych terminów matematycznych, z których można
się pośmiać. Oto one:

algebra algebraiczna
ciało rozkładu
charakter zdegenerowany
chirurgia na rozmaitościach
dywizor nardzo szeroki
ideal trywialny
jądro operatora
kierunek urojony
pieriestrojka wiązek głównych
podwiązka kostyczna
snop wiotki
ślad macierzy

W szkole u Jasia było malowanie.Pani nauczycielka w
ramach zajęć z plastyki chciała sprawdzić czy dzieci mają
zmysł plastyczny. Więc pyta się dzieci jak by pomalowały
klasę. Dzieci opowiadają swoje wizje klasy
po malowaniu.Doszło do Jasia, więc mówi:
- w zasadzie to podoba mi się tak jak jest,tylko na środku
ściany pierdolnąłbym szlaczek.
Po tych słowach nauczcielka złapała się za głowę i mówi do Jasia :
- Jasiu jutro widzę cię tu z ojcem.
Na drugi dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Nauczycielka
zrelacionowała mu więc treść wczorajszej lekcji :

".. i na końcu mówi że na środku ściany pierdolnąłby
szlaczek."
Ojciec popatrzył na ścianę i mówi:
- Ma pani rację , rzeczywiście chujowo.


STOI ŻYD POD MUREM I CO-- MU DO ŁBA STRZELIŁO....

K ~:~ G ~:~ P

Z życia wzięte.

Jeden facet (F) roznosił "LOOKING" (bezpłatny)
Zaczepia go jakiś zbir (Z) i typa:

z: teeeee. masz na pryte ?
f: nie mam. roznoszę gazety. a ile kosztuje pryta ?
z: szszesnaście.
f: a ile masz ?
z: niccc.
f: no wie pan, ja te gazety roznoszę a pieniądze to potem,
teraz nic nie mam przy sobie.
z: teeeee. a po ile te gazzzety ?
f: darmo.
z: eeeeeeeeh. ja to mam dzisiaj pecha.

K ~:~ G ~:~ P

Jeśli chodzi o kawaę z widelcami to słyszałem nieco inną
wersję:
Spotyka wariat wariata z widelcami na sznurówce
zawieszonymi na szyi.
-Co tam masz?
-Lornetkę...
-Daj popatrzeć...
-Masz-i właściciel widelców wbił je w oczy kolegi.
-Nic nie widzę!
-Bo musisz podkręcić ostrość-kręcąc widelcami powiedział
drugi wariat...

K ~:~ G ~:~ P

Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystającą z piasku.
Głowa łamiącym się głosem prosi o pomoc:
-Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
-Oj niedokładnie, niedokładnie-odpał gostek przysypując
głowę.

K ~:~ G ~:~ P

Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra,
to z przegranym zrobi co zechce.
Wygrał pedał. Sadysta mówi
- To pewnie mnie przelecisz?
- Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta.
Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę.
Pedał ze strachem:
- Obetniesz mi?
A sadysta na to:
- Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę ...

K ~:~ G ~:~ P

W areszcie śledczym oficer przesłuchuje zatrzymanego :
- Siedzieliście kiedyś w więzieniu ?
- Tak , panie oficerze .
- Ile lat ?
- 5 , panie oficerze .
- Za co siedzieliście ?
- Za nic .
- Kłamiecie ! Za nic siedzi się 10 lat .

K ~:~ G ~:~ P

-Dlaczego pozwana podrapała męża? Czyżby nie wiedziała,
że mąż to głowa rodziny?
-To już nie wolno podrapać się po głowie ?

K ~:~ G ~:~ P

"Kiedy wróci?"
-Czy jest magazynier ?
-Nie!
-A kiedy wróci ?
-Nie wiemy, jeszcze w sądzie nie zapadł wyrok!

K ~:~ G ~:~ P

"W hotelu"
-Czy życzy pan sobie pokój z łazienką ?
- Ależ proszę pani ja tylko nazywam się Karp!

K ~:~ G ~:~ P

"Powodzenie"
-Dlaczego przed panem leżą dwa kapelusze? - pyta
przechodzeń żebraka.
-Tak mi się powodzi, ze założyłem filie.

K ~:~ G ~:~ P

"Bez perspektyw"
-To pan chce się ożenić z moją córką?!
-Tak!
-Czy jest pan uczciwym człowiekiem?
-Tak!
-To z czego będziecie żyli?

K ~:~ G ~:~ P

"Lata"
-Ile by mi pan dał lat?
-To jeszcze nie ma pani dosyć ?!

K ~:~ G ~:~ P

"Względność"
-Mamo,komu kroisz taki duży kawałek ciasta?
-Tobie !
-Taki mały?

K ~:~ G ~:~ P

"Mrowisko"
Dwie mrówki ze szczytu wieżowca obserwują główną ulicę w
godzinach szczytu. Po chwili jedna mówi:
-A mówiłam, żeby opatentować mrowisko!

K ~:~ G ~:~ P

"Myśli"
-Mój chłopak powiedział, że jak się przebudzi, to jestem
jego pierwszą myślą.
-To ja go wczoraj widziałam z jego "drugą myślą"!

K ~:~ G ~:~ P

"Prosto z buszu"
-Czy na kolację do państwa mogę przyjść z kolegą, który właśnie do
mnie przyjechał? On przez ostatnie 5 lat mieszkał wśród ludożerców!
-Bardzo proszę, ale uprzedzam, że na kolację będzie tylko kurczak i
ryby.

K ~:~ G ~:~ P

"Przodek"
-Mamo, kto to jest przodek?
-No na przykład twoim przodkiem jest twój tata, i twój dziadek
i pradziadek...
-To dlaczego ludzie są dumni ze swoich przodków?

K ~:~ G ~:~ P

"Bez kwiatów"
-To już ostatni bukiet, jaki u was kupuje!
-Dlaczego??
-Bo jutro się żenię.

K ~:~ G ~:~ P

"Zawody"
-Kim będziesz jak dorośniesz ?
-Lekarzem, bo tak chce tata, potem prawnikiem, bo tak chce
mama, a na końcu zostanę kominiarzem, żeby i sobie zrobić
przyjemność.

K ~:~ G ~:~ P

"W haremie"
Sułtan nachyla się do ucha najbliżej niego siedzącej żony
i szepcze:
-Jesteś słońcem mojego życia! Kocham cię!!!
I po chwili dodaje :
- A teraz podaj dalej

K ~:~ G ~:~ P

Pewien pan poczuł się chory
Zemdlał i upadł na tory
A że miał wielkiego pecha
Wkrótce tramwaj go przejechał.
K ~:~ G ~:~ P

Patrol & Grzeniok
[1] [2] [3]

Powrót do góry