Biblioteka Humorów

..:: Dla Dorosłych ::..
..:: L E K A R Z ::..
= Lekarz =
Przychodzi jąkała do lekarza i mówi:
- Do-do-do-do-ktorze, ją-ją-kam s-się od la-la-lat i ju-już n-n-n-nie
mo-mogę. Po-po-pomocy!
Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia:
- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża
nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
- C-co-co m-m-m-możemy zro-zro-bić?
- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ.
W miesiąc po operacji facet zdał sobie sprawę z tego, że chociaż mówi
płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym
rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni.
Postanowił więc ponownie udać się do lekarza.
- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie
nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego
prącia.
- Ob-ob-ob-awiam się, że t-t-to n-n-n-nie mo-mo-żliwe.

K ~:~ G ~:~ P

Do seksuologa przychodzi pacjent:
- Panie doktorze, mam interes jak niemowlę.
- To chyba niemożliwe, niech pan zdejmie spodnie.
Facet miał rację. 3 kilogramy, 50 cm długości.

K ~:~ G ~:~ P

Do seksuologa przychodzi 80-letni staruszek.
- Panie doktorze, mam kłopoty natury seksualnej. Po siódmym razie nie
chce mi już stanąć.
Lekarz z podziwem spojrzał na niego.
- Proszę pana. Ja mam 30 lat i kłopoty już po drugim razie. Proszę bardzo,
niech pan pokaże tego zucha...
Staruszek wysunął na całą długość... język.

K ~:~ G ~:~ P

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z
dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i
widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?! - Jest powód panie profesorze,
jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w
ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze. Nie wiem co to jest, ale jak zdejmuję stanik to mi
się podnoszą piersi (?)
Lekarz (zdziwiony):
- Czy mogłaby pani to zademonstrować?
Kobieta zdejmuje stanik i rzeczywiście piersi unoszą się jej do góry!
Lekarz po chwili:
- Hmmm, ja też nie wiem co to jest, ale to jest zaraźliwe!

K ~:~ G ~:~ P

Do lekarza przychodzi facet z żoną.
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie
podnieca...
- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie
stanik, majtki i położy się na leżance... No dobrze, może się pani ubrać.
Woła męża.
- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też
nie podnieca.

K ~:~ G ~:~ P

- Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!
- Od małego?
- Nie, od kolan.

K ~:~ G ~:~ P

Zmęczony lekarz zostaje obudzony w środku nocy dzwonkiem telefonu.
- Proszę niech pan natychmiast do nas przyjedzie - usłyszał głos
zrozpaczonej matki - Moje dziecko połknęło prezerwatywę!!!
Lekarz w pośpiechu wrzucił na siebie ubranie i kiedy już miał wychodzić
telefon zadzwonił ponownie.
- Już w porządku - powiedziała kobieta z ulgą w głosie - Mój mąż znalazł
jeszcze jedną...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi facet z krzywymi nogami do lekarza.
Lekarz go pyta:
- Od małego ma pan krzywe nogi?
On odpowiada:
- Nie, od kolan ...

K ~:~ G ~:~ P

Co mówi okulista na pożeganie swojej pacjentce?
- Do widzenia.
A laryngolog?
- Do usłyszenia.
A ginekolog?
- Jeszcze do Pani zajrzę ...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To może za duży?
- Nie, wcale nie.
- A co, za mały?
- Nie. Nie jest za mały.
- To co w końcu?!
- Fajny, nie?!

K ~:~ G ~:~ P

Do lekarza przychodzi piękna młoda dziewczyna i mówi:
- Panie doktorze, mój mąż się bardzo zmienił. Coraz rzadziej ze mną sypia.
- Ile pani ma lat?
- 20
- A pani mąż?
- 70
- Proszę się nie martwić, z pani męża będzie jeszcze niezły byk.
Niech się pani rozbierze. Zaczniemy od rogów..

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na wewnętrznej
stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone koła.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce,
po czym zapytał:
- Ma pani kochanka Cygana?
- Tak, skąd pan wie? - zapytała zawstydzona nieco kobieta.
- Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi mała dziewczynka do ginekologa i pyta się.
- Panie doktorze, czy może mi pan przepisać jakieś tabletki, bo nie
chciałabym zajść w ciążę.
Lekarz bardzo zdumiony mówi:
- Dziecko, to chyba dla mamusi...?
- Nie, to dla mnie - odpowiada dziewczynka.
- Dla mamusi ... - powtarza lekarz.
- Dla mnie - upiera się dziewczynka.
- Ależ dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem !!!
- Haha, to nie mleko panie doktorze .

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać.
- A gdzie mam położyć ubranie?
- A tu, obok mojego...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, ja mam chyba w sobie zbyt dużo hormonów męskich.
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Bo widzi pan, muszę się codziennie golić, mam silnie owłosioną
klatkę piersiową i w ogóle włosy rosną mi w dół, aż do samego członka.

K ~:~ G ~:~ P

W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki.
- Czemu się pani martwi! Urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
- Ależ panie doktorze, on jest rudy! Mój maź od razu się pozna, że to
nie jego dziecko.
- Niech się pani nie martwi, ja się tym zajmę.
Lekarz pyta męża.
- Jak często współżyje pan z żoną?
- Co tydzień...
- Proszę nie żartować
- No dobrze, co miesiąc!
- Proszę pana. Jestem lekarzem i naprawdę znam te sprawy. Proszę być
ze mną szczerym.
- No dobrze!!! Raz na pół roku!
- To idź pan teraz zobacz coś tym zardzewiałym przyrządem zmajstrował.

K ~:~ G ~:~ P

Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesiąt dwa- odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do ginekologa:
- Panie doktorze, coś mnie boli.
- Rozebrać się, rozchylić nogi.
Lekarz wkłada rękę:
- Tu?
- Dalej.
Wpycha więc głębiej:
- Tu?
- Dalej.
- Tutaj?
- Dalej.
- Tu? - Nie, jeszcze dalej!
- Tu?
- Tak, tutaj.
- To migdałki.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi Murzyn do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, zawsze chciałem być rośliną.
Lekarz długo się nie zastanawiając chwycił za toporek i odrąbał
Murzynowi prącie mówiąc:
- Teraz jesteś czarny bez...

K ~:~ G ~:~ P

Dermatolog wyjaśnia przyczyny łysienia...
- Jeśli pacjent łysieje od czoła, to od myślenia. Jeśli od czubka
głowy, to od seksu. Jeśli i tu i tu, to od myślenia o seksie...

K ~:~ G ~:~ P

Góral przychodzi do lekarza i pyta:
- Jak tam moja żona?
- W porządku, tyle że ciąża jest pozamaciczna ...
- Niech pan tylko nie mówi moim kolegom, bo będą się śmiali, że nie
trafiłem gdzie trzeba...

K ~:~ G ~:~ P

Po pełnej uniesień nocy, on wychodzi do łazienki i myje ręce.
Po powrocie zastaje ją siedzącą i zamyśloną.
- Wydaje mi się, że jesteś z zawodu lekarzem - mówi ona.
- To prawda - odpowiada on ze zdziwieniem - jak na to wpadłaś?
- To proste. Za każdym razem przed i po myłeś ręce.
- Skoro jesteś taka spostrzegawcza, to jaka jest moja specjalność.
- Myślę, że anestezjologia.
- Jesteś genialna. W jaki sposób odgadłaś?
- Wiesz, za każdym razem absolutnie nic nie czułam.

K ~:~ G ~:~ P

Pewien mężczyzna miał wypadek, w wyniku którego stracił prącie.
Na szczęście przewieziono go do szpitala na tyle szybko, że
przeszczep okazał się jak najbardziej możliwy. Lekarz przedstawił
więc swoją propozycję:
- Mogę panu doszyć małego za 10 tysięcy złotych, średniego za 20
tysięcy lub dużego za 30 tysięcy. Którego pan wybiera?
- Proszę poczekać minutkę panie doktorze, muszę naradzić się z
żoną - odpowiedział pacjent głosem pełnym nadziei.
Po kilku minutach lekarz wraca do pacjenta i pyta o decyzje. Ten,
przełykając łzy, odpowiada:
- Żona powiedziała, że woli nową kuchnię...

K ~:~ G ~:~ P

Patrol & Grzeniok
Powrót do góry