Biblioteka Humorów

..:: Dla Dorosłych ::..
..:: M I Ł O Ś Ć ::..
= Miłość =
Kali chciał poślubić białą kobietę. Rozmawia więc z ojcem...
- Wiesz Kali, ale biała kobieta potrzebuje pieniędzy.
- Kali pójść do pracy...
- A wiesz, biała kobieta jest bardzo rozrzutna.
- Kali zarobić te pieniądze.
- Wiesz Kali, białe kobiety doprowadzają mężczyzn do bankructwa.
- Kali będzie dużo pracować.
- Ale Kali... białe kobiety potrzebują, by ich mąż miał metrowego...
- Kali obciąć...

K ~:~ G ~:~ P

Głosy w stodole:
- Dobrze ci ze mną?
- Ychmmm.
- A podoba ci się?
- Ychmmm.
- A jak masz na imię?
- Janek.
- O, ja też Janek!

K ~:~ G ~:~ P

O trzeciej w nocy mąż budzi żonę, podaje jej szklankę wody i
dwie aspiryny.
Żona:
- Zwariowaleś??? Po co mnie budzisz?
Mąż:
- Masz kochanie tabletki na ból głowy.
Żona:
- Przecież nic mnie nie boli idioto!
Mąż:
- MAM CIĘ!!!

K ~:~ G ~:~ P

Do agencji towarzyskiej przychodzi 80-letni staruszek.
- Proszę o trzy godziny, 15 minut i trzy sekundy z jakąś ognistą
młódką - składa zamówienie.
- Ile? Nie jest pan za stary na takie wyczyny? - nie może uwierzyć
zarządzająca przybytkiem matrona.
- Ależ skąd! 15 minut się rozbieram, trzy sekundy uprawiam seks,
a potem trzy godziny mnie reanimują - odparł klient.

K ~:~ G ~:~ P

Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą
gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop pouczony przez lekarza, zakłada
prezerwatywę. Małżonka oburzona podnosi lament:
- Jasiek, cyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zime ni maja,
a ty se ciula stroisz?!

K ~:~ G ~:~ P

Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
- Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
- Za co?
- Myślałeś, ze jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?

K ~:~ G ~:~ P

Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
- Jaki to dzisiaj mamy dzień, panno Kasiu?
- Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny...

K ~:~ G ~:~ P

Jedno małżenstwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc
pojechać do USA, do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli
tylko jeden problem: żadne z nich nie znało angielskiego. Specjalista
dał im jednak na migi znać, że się mają wziąć "do roboty" i to w zaraz
w gabinecie. Początkowo nieśmialo, ale po chwili rozkręcili się na dobre.
Doktor przygląda się ze wszystkich stron i nagle woła "stop!" Idzie do
biura i po chwili wraca z receptą. Po powrocie do kraju mąż poszedl do
apteki prosząc o "Trytheotherhol".
- Co???- pyta się aptekarka.
- Trytheotherol, tu pisze na recepcie - mówi facet.
- Niech no pan mi to pokaże -rzekla aptekarka. - Aaa, pan to niewłaściwie
przeczytal - tu pisze: Try the other hole.

K ~:~ G ~:~ P

Małżeństwo góralskie miało dwudziestoparoletnią córkę no i koniecznie
chcieli ją wydać za mąż. Wzięła matka córkę na rozmowę i mówi do niej:
- Córuś, ty córuś trza Ci za mąż iść.
- Oj trza mamuś, trza.
- Tylko pamiętoj córuś, że twój narzeczony mo być:łoszczędny, głupi
i nieruszany.
- Dobrze mamuś, bede pamintać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym
z miasta. Zasiedzieli sie długo no i wichura ze śnieżycą na dworze
sie rozszalała. Więc matka mówi:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita sie tutej. Pościele wam w izbie
dwa łóżka. Młodzi zgodzili sie na to więc tak też się stało.
Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka
się pyta:
- I jak córuś ten twój narzeczony, łoszczędny jest?
- Oj mamuś jaki łon łoszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi:
"Po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy sie w jednym".
- Oj łoszczędny jest córuś, łoszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś jaki on głupi !!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po
dupę wsuwa.
- Oj głupi, córuś głupi. A nie ruszany jest ???
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze.

K ~:~ G ~:~ P

Mąż przyłapuje żonę z kochankiem w łóżku.
- Co tu się dzieje?!? Kim pan, do diabla, jest?!?
- Mój mąż ma rację - mówi kobieta - jak się pan właściwie nazywa?

K ~:~ G ~:~ P

Wieczorna rozmowa małżeństwa w łożu:
- Bądź miły i powiedz mi przed snem coś czułego, np. "Kocham cię!"
- Kocham cię!
- Powiedz jeszcze "Mój najdroższy skarbie!"...
- Mój najdroższy skarbie!
- I dodaj coś od siebie...
- Dobranoc!

K ~:~ G ~:~ P

Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych
krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!

K ~:~ G ~:~ P

Żona do męża:
- Kochanie, jakie lubisz kobiety, ładne czy inteligentne?
- Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi się podobasz.

K ~:~ G ~:~ P

Wchodzi mąż do sypialni, spotyka żonę w łóżku z kochankiem i pyta:
- Co wy tu robicie?!
A żona do kochanka:
- A nie mówiłam, że debil?!

K ~:~ G ~:~ P

Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi: - Wiecie, jak kocham się z moim Zenkiem, to on
zawsze ma zimne jajka.
Druga mówi: - Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to
on także ma zimne jajka.
Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie
ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia
mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami
i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się - co jej się stało?
Ona odpowiada:
- Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
- Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka,
jak Zenek i Franek ....

K ~:~ G ~:~ P

Grupa kobiet puka do raju bram. Święty Piotr przygląda im się
i mówi:
- Wszystkie, które zdradziły mężów, niech wystąpią krok do przodu.
Wszystkie, poza jedną występują. Święty Piotr przygląda jej się
i mówi:
- Ta głucha niech też podejdzie.

K ~:~ G ~:~ P

Dziewczyna w sytuacji intymnej z chłopakiem.
On:
- Mogę mówić do Ciebie Ewa?
Ona:
- Ale ja mam na imię Danka... To dlaczego Ewa?
On:
- Bo... będziesz moją pierwszą...
Ona:
- Dobra. A ja mogę mówić do Ciebie Peugeot?
On:
- ??? ... dlaczego?
Ona:
- Bo będziesz moim 206-ym

K ~:~ G ~:~ P

Żyjący już dość długo ze sobą staruszkowie zapragnęli seksu.
Wywiązała się dyskusja:
- Babka, kochaj się ze mną.
- No coś ty dziadek, zdurniałeś?
- Babcia, kochaj się ze mną. Oddam Ci pół renty.
Po dłuższych namowach babcia ma już dość ględzenia dziadka i ulega.
Kiedy jest już po wszystkim dziadek mówi do babci:
- Babka, gdybym wiedział żeś ty dziewica, to oddał bym całą rentę.
- Dziadek, gdybym wiedziała, że ci stanie to zdjęłabym rajstopy...

K ~:~ G ~:~ P

Jedzie pociąg z Moskwy do Władywostoku. W przedziale siedzi
mężczyzna M i kobieta K. Mężczyzna czyta gazetę, kobieta robi
na drutach.
Mija pierwszy dzień podróży.
M: Oczień bystro jediem.
K: Da, oczień bystro.
Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach.
Mija drugi dzień podróży.
M: Oczień charoszaja pagoda.
K: Da, oczień charoszaja.
Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach.
Mija trzeci dzień podróży.
M: Dalieko jedietie?
K: W Władywostok.
M: Nu, ja toże w Władywostok.
Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach.
Mija czwarty dzień podróży.
Mężczyzna zwija gazetę w rulon i mówi:
Paflirtowali, a tiepier budiet seks.

K ~:~ G ~:~ P

Pan poderwał sobie na dancingu panienkę, prowadzi ją do domu,
rozbierają się. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynaście - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mówi pan.
- A coś ty taki przesądny? - odpowiada panienka.

K ~:~ G ~:~ P

Do sypialni wpada mąż i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar !!!
Z szafy przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!

K ~:~ G ~:~ P

Ona do niego z wyrzutem:
- Przecież mieliśmy pobrać się tego lata.
- Pamiętam obiecałem, ale sama powiedz. Czy w tym roku mieliśmy
prawdziwe lato?

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawiają dwie kobiety:
- Wiesz, mój stary miał problemy z potencją. Poszłam do lekarza i
dostałam takie tabletki, które podrzuciłam mu do zupy.
- No, i co dalej?
- Stary po nich mnie wziął i to na stole.
- Ależ to takie niewygodne.
- E tam da się wytrzymać... Tyle tylko, że nas już nie puszczają
do tej restauracji...

K ~:~ G ~:~ P

Niedoświadczona para nowożeńców znalazła się w sypialni. Przejęty
sytuacją pan młody dzwoni do ojca:
- Tato, ratuj, co mam robić?!
- Rozbierz się i wejdź do łóżka.
Młody posłuchał polecenia ojca. Stremowana panna młoda nie wiedziała,
jak ma na to zareagować, więc zadzwoniła do matki:
- Rozbierz się i połóż się obok niego - brzmiała rada.
Pan młody znów zadzwonił do ojca.
- Teraz synu popatrz na nią uważnie, a potem wprowadź najtwardszą
część swego ciała tam, gdzie kobiety sikają.
Po chwili młoda żona dzwoni do matki:
- Mamo, nie wiem co mam robić! On właśnie wkłada głowę do klozetu!

K ~:~ G ~:~ P

Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle z góry
zjeżdża kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
- Jeśli chcesz się ze mną kochać pociągnij dwa razy, jeśli nie -
pociągnij czterdzieści razy z czego ostatnie 10 szybciej...

K ~:~ G ~:~ P

Niedzielny poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej
na dyskotece chłopaka.
Rozgląda się po pokoju i mówi:
- O, a mieszkanie też masz malutkie...

K ~:~ G ~:~ P

Na wykładzie studentka pyta profesora seksuologii:
- Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?
- 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki...
- A pozostałe 80%? - pyta dalej studentka.
- No cóż, ubiera się i wraca do domu.

K ~:~ G ~:~ P

Siedzi facet w tramwaju i zajada czereśnie. Na przystanku wchodzi
młoda dziewczyna i siada na przeciwko niego.
W pewnym momencie facet pstryka jej pestką między nogi i mówi:
- Jeden zero.
Dziewczyna wyciąga torbę z czereśniami, zjada czereśnię, pstryka
mu pestką między nogi i mówi:
- Jeden jeden.
- Nieprawda, bo słupek - odpowiada facet.

K ~:~ G ~:~ P

Trzy pijane kobiety wracają z imprezy do domów. Po drodze
zachciało im się siusiu, więc poszły to zrobić na pobliskim
cmentarzu. Następnego dnia spotykają się mężowie owych pań i
padają pytania:
- Zenek, w jakim stanie wróciła wczoraj twoja żona do domu?
- Lepiej nie mówić, była nieźle pijana.
- Stachu, a twoja? - pyta Zenek
- Oh! Nie dość, że była pijana, to jeszcze przyszła do domu
bez majtek.
- A co z twoją Heniu?
- Szkoda słów. Nie dość, że wróciła pijania, bez majtek, to
jeszcze w pupie miała wstążkę "My chłopcy z Sosnowa nigdy Cię
nie zapomnimy".

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawiają trzy koleżanki o pozycjach, które najbardziej lubią.
Pierwsza mówi:
- Ja to najbardziej lubię klasyczną, bo mogę się wtedy odprężyć.
Druga mówi:
- A ja lubię na jeźdźca.
Trzecia na to:
- A ja lubię na rodeo.
Koleżanki zdziwione pytają co to znaczy...
- Zaczyna się jak na jeżdżca, a potem mówisz facetowi, że masz AIDS
i próbujesz utrzymać się jeszcze przez 3 minuty.

K ~:~ G ~:~ P

O czwartej rano wraca osiemnastoletni syn do domu. Ojciec
zdenerwowany długim czekaniem pyta się:
- Dlaczego tak późno wracasz?! Za cztery godziny musisz iść
do szkoły!
Syn odpowiada:
- Tak wiem, ale dzisiaj miałem swój pierwszy w życiu seks.
- Ach, to co innego. Siadaj, zapal papierosa, weź piwo,
pogadamy sobie."
- Pogadać z tobą jest OK, zapalić też chętnie zapalę i na piwo
też mam ochotę tato, ale siadać na razie nie mogę.

K ~:~ G ~:~ P

Baca wynajmuje pokój na poddaszu parze studentów. Po czterech
dniach z rzędu, gdy nie wychodzą z pokoju zaniepokojony puka
do drzwi i pyta:
- Ludkowie moi mili, cy wy tam jesce zyjecie?
- A żyjemy baco, żyjemy - pada odpowiedź.
Więc baca jeszcze bardziej zdziwiony pyta:
- No fajnie, a cym wy se tam zyjecie? Bo nic moja baba wom
zarcia, ani picio nie nosiła.
- Baco, bo my żyjemy owocem miłości.
Słysząc to zdenerwowany odpowiada:
- A to se tam zyjcie tym owocem miłości, tylko tych gumowych
skórek po tych owocach nie wyzucojcie przez okno, bo mi się
gęsi dławią.

K ~:~ G ~:~ P

Pewnego dnia synek przyłapał tatę w toalecie, jak trzymał w ręku
swojego małego i szybko nim poruszając szeptał zmysłowo:
"Chcę kobiety,chcę kobiety...".
Drugiego dnia sytuacja się powtórzyła i znowu chłopak patrzy,
jak ojciec onanizując się szepcze:
"Chcę kobiety, chcę kobiety....".
Trzeciego dnia chłopaczka zaskoczyły dziwne dźwięki wydobywające
się z sypialni ojca. Zagląda, a tam ojciec z wyrazami szczęścia
na twarzy głaszcze jakąś młodą panienkę. Synek nie namyślając się
długo poleciał do łazienki, wziął małego w rękę i szybko nim
poruszając powiedział:
"...chcę rower, chcę rower....."

K ~:~ G ~:~ P

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające
z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka
i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z
asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...

K ~:~ G ~:~ P

Dyrektor oprowadza po szpialu komisję nadzorczą. Przechodząc obok
jednego z oddziałów, szef komisji zauważył grupę onanizujących się
pacjentów.
- Dlaczego ci ludzie się onanizują?
- W ten sposób leczymy prostatę.
Idą dalej. W kolejnej sali grupa pacjentów uprawia seks z pięknymi
pielęgniarkami.
- A tu co leczycie?
- Tu też leczymy prostatę.
Koniec obchodu. Szef komisji pyta:
- Dlaczego jedno schorzenie leczycie dwoma różnymi metodami?
- Cóż, jedni są z Kasy Chorych, a drudzy leczą się prywatnie.

- Wiecie dlaczego facet ma dwa jaja?
- Bo z trzeciego wykluł się ptaszek.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza, z radiem tranzystorowym uwięzionym między
nogami.
- A któż go tam pani włożył?! - pyta lekarz.
- Ja sama, panie doktorze ...Mówili że posłowie będą pieprzyć przez
radio!

K ~:~ G ~:~ P

Chłopak spotkał na dyskotece ładną dziewczynę. Postanowił zaprosić ją
do tańca:
-Przepraszam, tańczysz?
-Tańczę, śpiewam, lubię koty...
-Co tak pleciesz?
-Plotę, wyszywam, robię na drutach...

K ~:~ G ~:~ P

Babcia przyłapuje dziadka dzielącego wiagrę na cztery części.
Krzyczy:
-Stary! Co ty wyprawiasz?! Trzeba ją połykać w całości!
Dziadek spokojnie odpowiada:
-Nie martw się moja droga, chcę cię tylko pocałować!

K ~:~ G ~:~ P

Dziewczyna rozmawia z dopiero co poznanym chłopakiem:
- Pójdziemy do mnie? - pyta dziewczyna
- Oczywiście - odpowiada z radością młodzieniec.
Kiedy weszli do domu dziewczyna zapytała:
- Wiesz czego chcę?
- Nie, nie wiem - odpowiada zdziwiony chłopak
Dziewczyna rozebrała się i znowu zapytała:
- Wiesz czego chcę?
- Nadal nie wiem...
Wówczas dziewczyna poszła do sypialni i kolejny raz zapytała:
- A teraz wiesz czego pragnę?
- Nadal nie wiem... - rzekł zdezorientowany młodzieniec.
Dziewczyna położyła się na łóżku i zadała to samo pytanie, ale
odpowiedź chłopaka nadal była przecząca.
Młoda kobieta nie dała za wygraną... wstała z łóżka. Potem z gracją
i wdziękiem odwróciła się do młodzieńca tyłem, pochyliła się ukazując
mu swój seksowny tyłek. Po czym ponownie zapytała:
- Już wiesz na co mam ochotę?
- A! Tak! Chcesz puścić bąka...

K ~:~ G ~:~ P

Matka do córki:
- Powiedz otwarcie, że między wami niczego nie było...
- No co ty mamo! Tylko prezerwatywa - odpowiedziała szczerze córka.

K ~:~ G ~:~ P

Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się
podnosić.
- Spokojnie, spokojnie to tylko ja!

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawia ojciec z synem:
- Tato byłem wczoraj w teatrze na erotycznej sztuce - zwierza się syn.
- Tak? - pyta ojciec - o czym ona opowiadała?
- Było w zasadzie tylko jedno zdarzenie, ale za to ilu aktorów!
- odpowiada syn.

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Kiedy on znowu zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam mu,
że nie chcę go więcej widzieć!
- No co ty! Taki mężczyzna... i co się potem stało? - westchnęła druga
- Nic. Zgasiliśmy światło... - odpowiedziała ze spokojem koleżanka.

K ~:~ G ~:~ P

Jaki jest ideał murzyńskiej kobiety?
Wargi po piersi, piersi po wargi, wargi po kolana...

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawiają dwaj mężczyźni:
- Stary, czy twoja żona zamyka oczy, kiedy ty szczytujesz?
- Tak, zawsze. Nie może znieść faktu, że jest mi dobrze!

K ~:~ G ~:~ P

- Kochasz mnie?- pyta dziewczyna
- A czym według ciebie się teraz zajmuję? - odpowiada chłopak

K ~:~ G ~:~ P

-Ach! Jaka ty jesteś piękna: jakie masz ładne nóżki, jakie śliczne
cycuszki. A tu jakie śliczne brodaweczki na cycuszkach i jaki cudowny,
okrągły tyłeczek, a tu...
Na to dziewczyna ze zniecierpliwieniem zapytała:
-Będziemy się wreszcie kochać czy będziemy prowadzić inwentaryzację?

K ~:~ G ~:~ P

On i ona zajmują się miłością. On namawia dziewczynę:
- Chodź pokochamy się w pozycji 68!
Ona: - Na czym ona polega?
On: - Ty robisz mi minetkę a ja będę ci dłużny.

K ~:~ G ~:~ P

Na wykładzie na temat wychowania seksualnego lektor przekonuje,
że istnieje 300 rozmaitych sposobów wykonania aktu seksualnego.
W tym momencie jeden ze słuchaczy krzyczy, że możliwości jest aż 301.
Wykładający nie zwrócił na to wtrącenie najmniejszej uwagi i zaczął
opisywać pierwszą pozycję : pierwszy sposób polega na tym,
że mężczyzna kładzie się na kobiecie z góry... wtem z sali dobiega ten
sam głos: O! To są aż 302 możliwości- tego sposobu nie znałem!

K ~:~ G ~:~ P

Jaś pyta Małgosię:
- Co muszę ci dać, żebyś pozwoliła się pocałować?
- Narkozę - odpowiada Małgosia.

K ~:~ G ~:~ P

Matka mówi do córki:
- Córeczko, niech ten chłopak więcej do ciebie nie przychodzi,
bo będę miała zawał serca!
Córka:
- Dobrze mamo, więcej do mnie nie przyjdzie. Ja będę chodzić do niego,
niech jego matka ma zawał...

K ~:~ G ~:~ P

Nasze stosunki seksualne były tak aktywne, że po wszystkim nawet
sąsiedzie wychodzili zapalić.

K ~:~ G ~:~ P

Dwóch facetów rozmawia o seksie:
- Twoja żona krzyczy, kiedy się kochacie?
- Tak i to bardzo głośno... kiedy wycieram członka o zasłony!

K ~:~ G ~:~ P

Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona
tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba
udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cala sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać druga ręką.

K ~:~ G ~:~ P

Kochankowie rozmawiają przez telefon.
On: Koteczku przyjdź do mnie...
Ona: Nie kochanie, ty przyjdź.
On: A twój mąż?!
Ona: Nie przejmuj się, jego nie ma, jest w internecie...

K ~:~ G ~:~ P

Mąż pyta żonę po stosunku:
- I co, miałaś orgazm?
Żona: Tak.
Mąż: Co trzeba powiedzieć?
Żona: Dziękuję.

K ~:~ G ~:~ P

Starsze małżeństwo rozmawia w łóżku.
Kobieta: Kochanie, zdradziłeś mnie kiedyś?
Mężczyzna: Tak, ale tylko jeden raz.
Kobieta: Szkoda, teraz ten jeden raz bardzo by się przydał...

K ~:~ G ~:~ P

Dziewczyna w szpitalu szuka gabinetu ginekologicznego.
Spotyka jakiegoś mężczyznę i pyta:
- Czy pan jest ginekologiem?
- Nie, ale obejrzeć mogę.

K ~:~ G ~:~ P

Mąż mówi do żony:
- Kochanie, wymyśliłem nową pozycję!
- Jaką? - pyta żona
- Plecami do pleców.
- Przecież w ten sposób niczego nie zrobimy!?
- Ależ zrobimy, zaprosiłem sąsiadów!

K ~:~ G ~:~ P

Na prywatce w ciemnym pokoju:
Ona: Wiesz Piotrku, dzisiaj jesteś delikatniejszy i ręce masz
cieplejsze i ... twój członek jest dłuższy...

K ~:~ G ~:~ P

- Kaśka, wiesz jaka jest różnica pomiędzy czołgiem a męskim członkiem?
- Nie, nie wiem...
- To spróbuj ustami zmusić czołg, żeby stanął.
On: Przepraszam, ale ja nie jestem Piotrek...

K ~:~ G ~:~ P

Mąż mówi do żony: Kochanie, muszę ci się przyznać, że kiedy uprawiam
z tobą seks, to myślę o innych kobietach.
Żona: Jesteś okropny! Kiedy ja uprawiam seks z innymi, zawsze myślę o
tobie!

K ~:~ G ~:~ P

Kobieta kupuje bilety do kina:
- Proszę dwa bilety w ostatnim rzędzie.
Kasjer:
- Aha, chce pani miejsca specjalnie do całowania się!?
Ona:
- Jak to do całowania? A jeżeli ja dopłacę?

K ~:~ G ~:~ P

Żona pyta męża w łóżku:
- Kochanie, dlaczego masz takie długie rzęsy?
Mąż:
- Ponieważ w dzieciństwie dużo płakałem
Ona:
- Lepiej gdybyś dużo siusiał...

K ~:~ G ~:~ P

Pewna kobieta pyta mężczyznę:
- Ile czasu zajmuje panu jeden stosunek?
On: Godzinę i pięćdziesiąt dwie minuty.
Ona ze zdziwieniem:
Nie możliwe!
On: Ależ możliwe. Pięćdziesiąt minut przygotowuję się, dwie minuty
trwa stosunek, a przez godzinę leżę nieprzytomny.

K ~:~ G ~:~ P

Chłopak zapoznał się z dziewczyną. Długo spacerowali, zwiedzali różne
miejsca. W końcu chłopak mówi:
- Pójdziemy do mnie do domu?
- Po co?
- Cóż, poczytamy książki, posłuchamy muzyki...
- A co bez tego ci nie stanie?!

K ~:~ G ~:~ P

Chłopak dolewa dziewczynie wino.
Ona:
- Proszę, nie nalewaj więcej, coś się dzieje z moimi nogami...
On:
- A co, chwieją się?
Ona:
- Nie, rozchylają...

K ~:~ G ~:~ P

- Jaka jest różnica pomiędzy paszportem, a członkiem?
- Paszport można przedłużyć.

K ~:~ G ~:~ P

Młoda dziewczyna pyta w aptece:
- Czy są duże prezerwatywy?
- Tak, chce pani kupić?
- Nie, ale czy mogę zaczekać, aż ktoś będzie kupował?

K ~:~ G ~:~ P

Czy wiesz, że penisy mają cztery rozmiary?
- Mały, średni, duży i "Rany, czy są takie w białym kolorze!?"

K ~:~ G ~:~ P

- Moja żona to prawdziwa seksbomba. Jak tylko wspomnę o seksie,
to wybucha.

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego mężczyzna jest najbardziej inteligentny, kiedy uprawia seks?
- Bo jest podłączony do kobiety!

K ~:~ G ~:~ P

O tym, jak Nel opowiadała Stasiowi o orgazmach:
- Stasiu, wiesz jakie są trzy rodzaje orgazmów?
- Nie wiem.
- Pierwszy rodzaj to orgazm pozytywny: "Taaaaak... Taaaaaak..."
Drugi rodzaj to orgazm negatywny: "Nieeeee.... Nieeeeee..."
A trzeci rodzaj to orgazm udawany: "Staaaasiu.... Staaaasiu...

K ~:~ G ~:~ P

- Co to jest tapczan?
- Jest to przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

K ~:~ G ~:~ P

Co to jest, kiedy mężczyzna mówi kobiecie sprośne rzeczy?
- Molestowanie seksualne.
- A kiedy kobieta mówi sprośności mężczyźnie?
- 4,20 za minutę.

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego Święty Mikołaj jest taki radosny?
- Bo wie, gdzie mieszkają wszystkie niegrzeczne dziewczynki...

K ~:~ G ~:~ P

Córka pyta matkę:
- Czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki kobieta, aż do
chwili ślubu nie zna swojego męża?
- Tak kochanie, ale to zdarza się w każdym kraju...

K ~:~ G ~:~ P

Chłopak na dyskotece poznaje sympatyczną dziewczynę. Nad ranem zabiera
ją do siebie. Nagle dziewczyna zasmuca się. Chłopak pyta ją:
- Co ci się stało?
- Na pewno źle o mnie myślisz, ale ja nie jestem taka... Wierzysz?
- Wierzę tobie, słowo honoru, że wierzę.
W trakcie dziewczyna mówi:
- Ty jesteś pierwszy...
- Co?! Pierwszy, z którym śpisz?
- Nie, pierwszy który mi wierzy.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi do lekarza mężczyzna bardzo niskiego wzrostu. Wyciąga ze
spodni członek o długości 60 centymetrów, kładzie go na stole i mówi:
- Proszę tutaj ciąć (pokazuje)
Doktor pyta:
- Po co odcinać takie cudo?
Mężczyzna z żalem:
-Nam na dwóch krwi nie starcza! Jak on wstaje, to ja padam.

K ~:~ G ~:~ P

Odbywa się publiczny wykład na temat seksu. Wykładowca wszystko
starannie wyjaśnia, aż tu nagle z sali pada pytanie:
-Proszę powiedzieć, które mięśnie podnoszą męski członek?
-Ile ma pan lat? - pyta wykładowca
-68, a co?
-W tym przypadku tylko bicepsy!

K ~:~ G ~:~ P

Noc poślubna. Panna młoda ciągle jest nienasycona. Jeden raz, drugi
raz, trzeci...szósty! Nad ranem żona w końcu zasypia. Mąż cichutko
wstaje i idzie do toalety. Minęło pięć minut - męża nie ma, piętnaście,
dwadzieścia! Żona budzi się i zaczyna go szukać. Widzi, jak ten w
toalecie grzebie w bokserkach i szepcze:
- No, dalej mały! Wychodź! Mówię poważnie - ona śpi....

K ~:~ G ~:~ P

W łóżku leży małżeńska para.
Ona:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę...
On postękując ściska ją za rękę.
Ona:
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę...
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
Ona:
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę...
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
Ona:
- Ty gdzie?
On:
- Idę po zęby...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi jąkała do lekarza i mówi:
- Do-do-do-do-ktorze, ją-ją-kam s-się od la-la-lat i ju-już n-n-n-nie
mo-mogę. Po-po-pomocy!
Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia:
- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża
nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
- C-co-co m-m-m-możemy zro-zro-bić?
- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ.
W miesiąc po operacji facet zdał sobie sprawę z tego, że chociaż mówi
płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona
nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni.
Postanowił więc ponownie udać się do lekarza.
- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona
mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi
tamtego prącia.
- Ob-ob-ob-awiam się, że t-t-to n-n-n-nie mo-mo-żliwe.

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawiają córka i matka na Dzikim Zachodzie:
- Mamo, Bill się na pewno ze mną ożeni!
- Oświadczył ci się?
- Nie, ale już zastrzelił swoja żonę!

K ~:~ G ~:~ P

Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę - chciała prosto,
poszło w lewo.
Niedaleko stojący obserwator żeńskich zmagań zgiął się w pół, wsadził
dłonie pomiędzy uda i wrzasnął.
Pani podbiegła do niego przerażona:
- Ja bardzo pana przepraszam, ale to było doprawdy niechcący!
Pan dalej jęczy:
- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc...
Pan nadal jęczy...
Pani rozpięła mu rozporek i rozpoczęła masowanie. Po 5 minutach pyta:
- No i jak? - Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli..

K ~:~ G ~:~ P

Trzech staruszków przechwala się, któremu bardziej trzęsą się ręce.
Pierwszy mówi:
- Mnie tak się trzęsą, że nie mogę utrzymać szklanki.
Na to drugi:
- Eeee, mnie tak się trzęsą, że nie mogę włożyć sztucznej szczęki.
Na to z miną zwycięzcy odzywa się trzeci:
- To wszystko nic... Mnie się tak trzęsą ręce, że wczoraj zanim
oddałem mocz, doszedłem trzy razy...

K ~:~ G ~:~ P

Do seksuologa przychodzi 80-letni staruszek.
- Panie doktorze, mam kłopoty natury seksualnej. Po siódmym razie nie
chce mi już stanąć.
Lekarz z podziwem spojrzał na niego.
- Proszę pana. Ja mam 30 lat i kłopoty już po drugim razie. Proszę
bardzo, niech pan pokaże tego zucha...
Staruszek wysunął na całą długość... język.

K ~:~ G ~:~ P

Pewien mężczyzna miał wypadek, w wyniku którego stracił prącie.
Na szczęście przewieziono go do szpitala na tyle szybko, że przeszczep
okazał się jak najbardziej możliwy. Lekarz przedstawił więc swoją
propozycję:
- Mogę panu doszyć małego za 10 tysięcy złotych, średniego za
20 tysięcy lub dużego za 30 tysięcy. Którego pan wybiera?
- Proszę poczekać minutkę panie doktorze, muszę naradzić się z żoną
odpowiedział pacjent głosem pełnym nadziei.
Po kilku minutach lekarz wraca do pacjenta i pyta o decyzje.
Ten, przełykając łzy, odpowiada:
- Żona powiedziała, że woli nową kuchnię...

K ~:~ G ~:~ P

W klasie pani pyta dzieci:
- Co jest najszybsze na świecie?
- Nasz samochód - mówi Ptyś
- Pociąg - mówi Ksenia
- Rakieta - mówi Hong
- MYŚL - mówi Bronek - ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem
natychmiast w Paryżu. Nic, nie jest szybsze, jak myśl!
Pani jest zachwycona odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić,
ale nagle wstaje Jasiu i mówi:
- Mój tata jest jeszcze szybszy! Wczoraj wieczorem podsłuchałem,
jak mówił do mamy "Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem".

K ~:~ G ~:~ P

O trzeciej w nocy mąż budzi żonę, podaje jej szklankę wody i dwie
aspiryny.
Żona: Zwariowaleś??? Po co mnie budzisz?
Mąż: Masz kochanie tabletki na ból głowy.
Żona: Przecież nic mnie nie boli idioto!
Mąż: MAM CIĘ!!!

K ~:~ G ~:~ P

Do seksuologa przychodzi pacjent:
- Panie doktorze, mam interes jak niemowlę.
- To chyba niemożliwe, niech pan zdejmie spodnie.
Facet miał rację. 3 kilogramy, 50 cm długości.

K ~:~ G ~:~ P

Podczas kursu na skałkach wspina się młoda adeptka razem z
instruktorem. Nagle dziewczyna zaczyna szukać ręką nerwowo
i mówi:
- Panie instruktorze, nie mam chwytu!
Instruktor uspokaja:
- Poszukaj, sprawdź po prawej. Po chwili dziewczę krzyczy uradowane:
- Mam! Mam szparę, cała ręka wchodzi!
A instruktor na to:
- Ty się kurna nie reklamuj, tylko wspinaj.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze. Nie wiem co to jest, ale jak zdejmuję stanik to mi
się podnoszą piersi.
Lekarz (zdziwiony):
- Czy mogłaby pani to zademonstrować?
Kobieta zdejmuje stanik i rzeczywiście piersi unoszą się jej do góry!
Lekarz po chwili:
- Hmmm, ja też nie wiem co to jest, ale to jest zaraźliwe.

K ~:~ G ~:~ P

- Panie doktorze, cierpię na reumatyzm!
- Od małego?
- Nie, od kolan.

K ~:~ G ~:~ P

Kobieta pyta dysponentki.
- Czy jak mąż mi włożył w Krakowie to mogę wyjąć w Warszawie?

K ~:~ G ~:~ P

Dysponentka odbiera telefon:
- Proszę pani. Co to jest lokata odnawialna?
- To znaczy, że jak pan włoży i po 3 miesiącach pan nie wyjmie,
to się panu wydłuży!
- Wie pani co, ale 3 miesiące to ja nie wytrzymam!!!

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi facet do dysponentki i pyta:
- Czy mógłbym włożyć u pani na trzy miesiące?

K ~:~ G ~:~ P

Dysponentka do klienta wydając pieniądze:
- Jak mam panu dać? Na ladzie?!
- Skoro pani tak lubi!!!

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi starszy facet do banku, daje dysponentce książeczkę
oszczędnościową i pyta:
- Czy mogłaby pani sprawdzić jak mi rośnie?
Ona odpowiada:
- W tym wieku to już chyba nie bardzo!!!

K ~:~ G ~:~ P

Do baru przychodzi facet z psem. Zainteresowała się nim seksowna
barmanka.
- Dlaczego przychodzisz do baru z psem?
- Ooo, ten pies wiele umie.
- Na przykład?
- Na przykład potrafi doprowadzić kobietę do szaleństwa. Najpierw
przez subtelną grę wstępną, później przez gorący seks. Wielokrotny
orgazm partnerki to dla niego codzienność.
Zaintrygowana panienka zaprasza ich do pokoiku na zapleczu.
Rozbiera się, kładzie na łóżku i czeka. Pies nic. Kobieta chrząka
wymownie. Pies nic. Facet drapie się po głowie.
- No nie, znowu muszę ci pokazać, jak to się robi..?

K ~:~ G ~:~ P

Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy.
Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się,
bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie.
Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy.
- No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!

K ~:~ G ~:~ P

Młody mężczyzna widzi na wystawie sklepu rolniczego dojarkę.
I nagle przychodzi mu do głowy pewien pomysł. Idzie do sklepu,
kupuje dojarkę i natychmiast biegnie do domu. Siada wygodnie w fotelu,
podłącza się do niej. Jest tak jak sobie zamarzył -
absolutna przyjemność, pełny błogostan i orgazm za orgazmem.
Mija godzina, facet ma dosyć. Szuka wyłącznika - nie ma.
Przerażony dzwoni do producenta.
- Panie, kupiłem u was dojarkę! Jak się ją wyłącza?
- Szanowny kliencie, dojarka wyłącza się automatycznie po
odciągnięciu 20 litrów płynów.

K ~:~ G ~:~ P

Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję.
- Mam nieodpartą ochotę włożyć penisa w obieraczkę ziemniaków -
zwierza się żonie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta - To się źle dla ciebie
skończy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos
zwichrzony.
- To było silniejsze ode mnie - mówi - Zrobiłem to.
- Włożyłeś penisa w obieraczkę ziemniaków?! - pyta przerażona żona
- I co?!
- Wyrzucili mnie z pracy - odpowiada mąż.
- A co z obieraczką?
- Ją też wyrzucili.

K ~:~ G ~:~ P

Góral przychodzi do lekarza i pyta:
- Jak tam moja żona?
- W porządku, tyle że ciąża jest pozamaciczna ...
- Niech pan tylko nie mówi moim kolegom, bo będą się śmiali,
że nie trafiłem gdzie trzeba...

K ~:~ G ~:~ P

W miejskim parku przez dziesiątki lat stały zwrócone do siebie dwa
bohaterskie posągi (jeden żeński, drugi męski). Razu pewnego z niebios
zstąpił Anioł.
- Dajecie taki dobry przykład - powiedział Anioł - za to obdaruję was
wspaniałym prezentem. Wskrzeszę w was na 30 minut życie...
I poprzez klaśnięcie dłoni Anioł ożywił posągi.
Tych dwoje najpierw nieśmiale zbliżyło się do siebie, lecz zaraz w
mig pobiegli w pobliskie krzaki, z których zaczęły wydobywać się
śmiechy, szamotanina gałęzi itp. Po 15 minutach posągi wyszły z
krzaków, uśmiechy od ucha do ucha na ich twarzy.
- Macie jeszcze 15 minut - przypomniał im Anioł mrugając przy tym
okiem.
Jeszcze bardziej zadowolony żeński posąg zwrócił się do męskiego i
mówi:
- Super! Tylko, że tym razem ty trzymasz gołębia, a ja robię mu na
głowę!!!

K ~:~ G ~:~ P

Zmęczony lekarz zostaje obudzony w środku nocy dzwonkiem telefonu.
- Proszę niech pan natychmiast do nas przyjedzie - usłyszał głos
zrozpaczonej matki - Moje dziecko połknęło prezerwatywę!!!
Lekarz w pośpiechu wrzucił na siebie ubranie i kiedy już miał
wychodzić telefon zadzwonił ponownie.
- Już w porządku - powiedziała kobieta z ulgą w głosie -
Mój mąż znalazł jeszcze jedną...

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego głupi mężczyzna wkłada lód do swojej prezerwatywy?
Żeby opanować opuchliznę...

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami?
Bo mają świadomość kary za zbyt wczesne wyciągnięcie ...

K ~:~ G ~:~ P

Jakie jest męskie wyobrażenie o grze wstępnej?
Pół godziny błagania ...

K ~:~ G ~:~ P

Małżeństwo góralskie miało dwudziestoparoletnią córkę no i koniecznie
chcieli ją wydać za mąż. Wzięła matka córkę na rozmowę i mówi do niej:
- Córuś, ty córuś trza Ci za mąż iść.
- Oj trza mamuś, trza.
- Tylko pamiętoj córuś, że twój narzeczony mo być: łoszczędny, głupi
i nieruszany.
- Dobrze mamuś, bede pamintać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z
miasta. Zasiedzieli sie długo no i wichura ze śnieżycą na dworze sie
rozszalała. Więc matka mówi:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita sie tutej. Pościele wam w izbie
dwa łóżka. Młodzi zgodzili sie na to więc tak też się stało.
Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka
się pyta:
- I jak córuś ten twój narzeczony, łoszczędny jest?
- Oj mamuś jaki łon łoszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on
mówi: "Po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy sie w jednym".
- Oj łoszczędny jest córuś, łoszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś jaki on głupi !!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po
dupę wsuwa.
- Oj głupi, córuś głupi. A nie ruszany jest ???
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze.

K ~:~ G ~:~ P

Jasio mówi do Małgosi:
- Wiesz opowiem ci dowcip. Pewien ksiądz przed kazaniem zaczął
usadzać w rzędach kobiety. I tak, w pierwszym rzędzie siedziały
dziewice; w drugim rzędzie, te co miały stosunek raz; w trzecim,
co dwa razy; w czwartym, co trzy... i tak dalej. Słyszałaś to?
- Nie - odpowiada Małgosia.
- E, to musiałaś daleko siedzieć.

K ~:~ G ~:~ P

Fanatyk komputerowy staje przed swoim "bajeranckim" pecetem
wyposażonym w synchronizator mowy i słyszy:
- Proszę wprowadzić hasło ...
Błyskotliwy fanatyk wstukuje hasło: penis
Na to komputer:
- Przykro mi, ale twoje hasło jest zbyt krótkie ...

K ~:~ G ~:~ P

Wieczorna rozmowa małżeństwa w łożu:
- Bądź miły i powiedz mi przed snem coś czułego, np. "Kocham cię!"
- Kocham cię!
- Powiedz jeszcze "Mój najdroższy skarbie!"...
- Mój najdroższy skarbie!
- I dodaj coś od siebie...
- Dobranoc!

K ~:~ G ~:~ P

Córeczka wychodzi na plażę z morza i mówi do mamusi opalającej się
na leżaku:
- Mamusiu, dałam nurka!
- Córeczko, mówi się "dałam nurkowi" i żeby mi to było ostatni raz!!!

K ~:~ G ~:~ P

Informatyk kochał się z kobitką, która nagle dostała ataku padaczki.
Złapał więc za telefon i dzwoni na pogotowie. Przyjmująca zgłoszenie
pyta się:
- Pańskim zdaniem co się naprawdę stało tej kobiecie?
- Nie wiem, ale tak jakby jej się orgazm ... zawiesił ...

K ~:~ G ~:~ P

Rozmowa dwóch facetów:
- Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu ?
- To zdrobnienie ...
- ?!?! Od czego ???
- Ty szmato ...

K ~:~ G ~:~ P

Co zrobić, aby żona po odbytym stosunku jeszcze przez dwie godziny
krzyczała ...?
Należy wytrzeć "ptaszka" o firankę...

K ~:~ G ~:~ P

Spotykają się koleżanki:
- Co słychać ...?
- Wyszłam za mąż i nie żałuję tego kroku ...
- Ja też nie żałuję kroku, ale za mąż wyjść nie mogę ...

K ~:~ G ~:~ P

W kawiarni mężczyzna usiadł obok ładnej młodej kobiety. Po kilku
minutach mówi:
- Proszę Pani! Pani mi się bardzo podoba. Pani ma coś męskiego
w sobie...
Niewiasta odpowiada:
- Phi, od czasu do czasu!

K ~:~ G ~:~ P

W nocy gazda do gaździny:
- Maryjko odwróć sie ku mnie futrem ...
-A co Józuś, bedzies mnie uzywać?
-Nie, ino se bedziesz pierdzieć ku ścianie ...

K ~:~ G ~:~ P

- Jasiu! Czemu ten transformator tak buczy.
- Balbina! Jak byś ty miała 50 okresów na sekundę to też byś tak
buczała.

K ~:~ G ~:~ P

Do lekarza przychodzi piękna młoda dziewczyna i mówi:
- Panie doktorze, mój mąż się bardzo zmienił. Coraz rzadziej
ze mną sypia.
- Ile pani ma lat?
- 20
- A pani mąż?
- 70
- Proszę się nie martwić, z pani męża będzie jeszcze niezły byk.
Niech się pani rozbierze. Zaczniemy od rogów..

K ~:~ G ~:~ P

Niedzielny poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej
na dyskotece chłopaka.
Rozgląda się po pokoju i mówi:
- O, a mieszkanie też masz malutkie...

K ~:~ G ~:~ P

Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek
i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna.
Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
- Płyńmy do niej!
Na to czterdziestolatek:
- Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę.
A siedemdziesięciolatek:
- Panowie, po co! Stąd też dobrze widać!

K ~:~ G ~:~ P

Po pełnej uniesień nocy, on wychodzi do łazienki i myje ręce.
Po powrocie zastaje ją siedzącą i zamyśloną.
- Wydaje mi się, że jesteś z zawodu lekarzem - mówi ona.
- To prawda - odpowiada on ze zdziwieniem - jak na to wpadłaś?
- To proste. Za każdym razem przed i po myłeś ręce.
- Skoro jesteś taka spostrzegawcza, to jaka jest moja specjalność.
- Myślę, że anestezjologia.
- Jesteś genialna. W jaki sposób odgadłaś?
- Wiesz, za każdym razem absolutnie nic nie czułam.

K ~:~ G ~:~ P

Mąż do żony:
- Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku
zgadniesz jaki to smak...
Żona: OK.
Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
- Serowo-cebulowe???
Mąż: GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!!

K ~:~ G ~:~ P

Mąż i żona oglądają Milionerów. Mąż pyta żonę:
- Może byśmy się pokochali?
- Nie - odpowiada żona.
- Na pewno, zastanów się jeszcze ? - pyta mąż.
- Na pewno nie! - mówi żona
- Czy to jest Twoja ostateczna odpowiedź ? - pyta mąż
- Tak! - odpowiada żona.
Na to mąż:
- W takim razie chciałbym zadzwonić do przyjaciółki.

K ~:~ G ~:~ P

Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoją męskość:
- Dwa centymetry więcej i byłbym królem ...
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
- Dwa centymetry mniej i byłbyś królową ...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na
wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone
koła.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce,
po czym zapytał:
- Ma pani kochanka Cygana?
- Tak, skąd pan wie? - zapytała zawstydzona nieco kobieta.
- Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.

K ~:~ G ~:~ P

Jedzie pociąg z Moskwy do Władywostoku. W przedziale siedzi
mężczyzna M i kobieta K. Mężczyzna czyta gazetę, kobieta robi na
drutach.
Mija pierwszy dzień podróży.
M: Oczień bystro jediem.
K: Da, oczień bystro.
Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach.

Mija drugi dzień podróży.
M: Oczień charoszaja pagoda.
K: Da, oczień charoszaja.
Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach.
Mija trzeci dzień podróży.
M: Dalieko jedietie?
K: W Władywostok.
M: Nu, ja toże w Władywostok.
Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach.

Mija czwarty dzień podróży.
Mężczyzna zwija gazetę w rulon i mówi:
Paflirtowali, a tiepier budiet seks.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi mała dziewczynka do ginekologa i pyta się.
- Panie doktorze, czy może mi pan przepisać jakieś tabletki, bo nie
chciałabym zajść w ciążę.
Lekarz bardzo zdumiony mówi:
- Dziecko, to chyba dla mamusi...?
- Nie, to dla mnie - odpowiada dziewczynka.
- Dla mamusi ... - powtarza lekarz.
- Dla mnie - upiera się dziewczynka.
- Ależ dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem !!!
- Haha, to nie mleko panie doktorze.

K ~:~ G ~:~ P

PRZEPIS NA BABKĘ
- 5 minut miłości
- 2 jaja ładnego gatunku
- Trzymać do rana, aż babka będzie miękka i krucha.

K ~:~ G ~:~ P

- Dlaczego błona dziewicza, raz przerwana, nigdy się nie zrasta?
- Bo nie ma czasu.

K ~:~ G ~:~ P

Jakie są rodzaje kobiet?

Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
Damy - temu damy, tamtemu damy.
Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
Złote rybki - rypią się jak złoto.
Słomiane - rżną się, jak sieczka.
Domatorki - byle komu, aby w domu.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, ja mam chyba w sobie zbyt dużo hormonów męskich.
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Bo widzi pan, muszę się codziennie golić, mam silnie owłosioną
klatkę piersiową i w ogóle włosy rosną mi w dół, aż do samego
członka.

K ~:~ G ~:~ P

W sex-shopie starsza, dystyngowana pani interesuje się sztucznymi
członkami. Wszystkie prezentowane przez sprzedawcę wydają się jej
za małe. Dama rozgląda się i dostrzega wreszcie coś, co zwraca jej
uwagę.
- A ten, tam na półce za panem? - pyta.
Sprzedawca spogląda we wskazanym kierunku i odpowiada:
- Niestety, to jest mój prywatny termos.

K ~:~ G ~:~ P

Na 30 rocznice ślubu mąż wybrał się z żoną do miasta, żeby jej coś
kupić. Weszli do sklepu z ubraniami, gdzie żonie strasznie spodobały
się delikatne koronkowe majteczki. Na to mąż:
- Coś ty Zośka, masz dupę, jak młockarnia, przecież w nie nie
wejdziesz.
Żona się oczywiście obraziła i powiedziała, że nic nie chce.
Wrócili do domu położyli się spać, a mężowi zachciało się pieszczot.
Na to żona:
- Co ja dla jednej słomki mam uruchamiać całą młockarnię?!

K ~:~ G ~:~ P

Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i
wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na
chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa
sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest
rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go
na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi
blondynka.
- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi mały Jasiu do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!!!
Aptekarz się zdenerwował i reprymenduje Jasia:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos.
- Po drugie - to nie jest dla dzieci,
- Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie,
- Po czwarte - są tego różne rozmiary.
Jasiu też się w tym momencie wkurzył, więc mówi:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i
wyraźnie,
- Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom,
- Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy,
- Po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie
rozmiary.

K ~:~ G ~:~ P

Facet chodzi cały czas nerwowo po domu. Od ściany do ściany.
Żona nie wytrzymuje i w końcu zadaje konkretne, krótkie pytanie:
- Co jest?!!!
Mąż na to z ogniem w oczach:
- Mam ochotę na sex!!!
Żona chcąc pomóc mężowi:
- No to chodź!!!
- No to chodzę!!!

K ~:~ G ~:~ P

Do sklepu z damską bielizną wchodzi mężczyzna. Czeka, aż wyjdą
wszyscy klienci i zmieszany podchodzi do ekspedientki.
- Chciałbym kupić żonie biustonosz.
- Jaki rozmiar?
- Nooo, nie wiem.
- Czy pańska żona ma piersi, tak duże jak grejpfruty?
- Nie.
- A może takie, jak jabłka?
- Nie.
- Może takie jak jajka? Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.
- Tak, tak - jak jajka. Sadzone.

K ~:~ G ~:~ P

Siedzi sobie parka na ławeczce, po przeciwnej stronie też na
ławeczce starszy pan.
Parka:
(ona) - rączka mnie boli.
(on) - daj to pocałuję. "Cmok" przestało?
(ona) - aha, ale teraz czółko mnie boli.
(on) - daj to pocałuję. "Cmok" przestało?
(ona) - aha, ale teraz usteczka mnie bolą...
W tym momencie dziadek po drugiej stronie:
- Przepraszam bardzo, że przeszkadzam, ale leczy może pan też
prostatę?

K ~:~ G ~:~ P

Dwoje maluchów zagląda przez dziurkę od klucza do sypialni rodziców.
Chłopiec mówi do siostry:
- Co za paskudztwo!!! A nam to w nosie nie pozwalają podłubać...

K ~:~ G ~:~ P

Przybyła do Wenus załoga astronautów chciała się dowiedzieć, w
jaki sposób Wenusjanie robią dzieci, tubylcy zaprowadzili ich więc
do zmyślnej maszyny. Po naciśnięciu guzika wprowadzało się do niej
informacje dotyczące pożądanych cech potomka. Zawirowały trybiki,
posypały się błękitne iskierki i z luku głównej konsolety wyszedł
wenusjański osesek.
- Ot i po wszystkim - oznajmił wódz Wenusjan. - A jak wy,
Ziemianie robicie dzieci?
Po gorączkowej dyskusji zgłasza się na ochotnika jedna z astronautek
dla dobra stosunków międzyplanetarnych i kapitan załogi spółkuje z
nią na stole.
- Bardzo ciekawe - konstatuje wenusjański przywódca - A gdzie jest
dziecko ?
- Urodzi się za dziewięć miesięcy - informuje astronauta.
- Ach tak ? To dlaczego tak wam się na końcu spieszyło.

K ~:~ G ~:~ P

Pewien faraon wezwał swojego pisarza i zaczął mu dyktować. Pisarz
natychmiast przypadł do kamiennej tablicy z młotkiem i dłutem.
- Mam wielkie plany - rzekł wolno faraon - powołania wspaniałej
armii...silnych...mężnych...i męskich... młodzieńców...
Pisarz odłożył dłuto i spojrzał na faraona.
- Proszę mi wybaczyć. Wasza Wysokość...
- O co chodzi ? - zniecierpliwił się faraon.
- Nie wiem, jak napisać "męski", Wasza Wysokość. Z jednym jądrem czy
z dwoma ?

K ~:~ G ~:~ P

Rozmawia dziewczyna z kolegą:
- Jak doszło do tego, że Basia zaszła w ciążę?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął
mnie w dupę!

K ~:~ G ~:~ P

Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go
Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i
gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski
poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był
biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce.
Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany
był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco
pokręcił głową.
W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę
przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i
uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł:
- Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę.
Diabeł na to:
- Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie
z tego sprawę?
- Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
- OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął
ją w ramię i rzekł:
- Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik.

K ~:~ G ~:~ P

Mężowi kończą się pieniądze na wczasach, a chciałby jeszcze trochę
zostać. Wysyła więc depeszę do żony:
- Przyślij mi 1000 zł, to mi przedłużą !
Za tydzień przychodzi odpowiedź:
- Wysyłam 2000 zł. Niech ci też pogrubią !!!

K ~:~ G ~:~ P

- Czy można zgwałcić kobietę w biegu?
- W zasadzie nie, bo kobieta z podniesiona spódnicą biegnie
szybciej, niż facet ze spuszczonymi spodniami.

K ~:~ G ~:~ P

- Czym się różni mężczyzna od Boga?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a mężczyzna niemiłosiernie
ograniczony.

K ~:~ G ~:~ P

Patrol & Grzeniok
Powrót do góry