Biblioteka Humorów

..:: Dla Dorosłych ::..
..:: S E N I O R Z Y ::..
= Seniorzy =
Babcia z dziadkiem postanowili sobie na starość poużywać i umówili
się, że o północy będą uprawiać sex. Gorączkowo się przygotowują,
babcia skrycie w łazience wyczerniła sobie łono pastą do butów, a
dziadek usztywnił swój interes dwiema kredkami i obwiązał go nićmi.
O północy wchodzi do sypialni i widzi, że babcia naga leży na łóżku,
a widząc ją pyta:
- Stara, a po kim ty nosisz tą żałobę między nogami?
Na to babcia:
- A po tym, co go niesiesz na noszach.

K ~:~ G ~:~ P

Mówi babcia do dziadka:
- Idź zobacz stary, czy w piwnicy nie ma jeszcze jednej flaszki
koniaku.
- Przecież byłem w zeszłym tygodniu i nic nie znalazłem! -
odpowiada dziadek.
- No idź stary!!! - niecierpliwi się babcia.
Dziadek poszedł... Szuka, szuka, szuka i znajduje flachę całą
zakurzoną i brudną. Przeciera etykietę i czyta "koniak" . Uradowany
idzie do góry i zaczynają z babcią pić. Po chwili nabrali ochotę na
dziki sex. Zaczynają się kochać. Mija godzina, dwie, trzy... W pewnym
momencie babcia pada i pyta dziadka:
- Ty, stary. Co tam było napisane na tej etykietce?
Dziadek mówi, że koniak. Babcia bierze butelkę w ręce. Dmucha,
przeciera etykietkę i czyta:
- Koń, jak nie może, wlać dwie krople na wiadro wody.

K ~:~ G ~:~ P

Patrol & Grzeniok
Powrót do góry