BABA
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga Pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro niżej! - Nie ma żadnej pomyłki. Zakładał pan wczoraj mojemu mężowi sztuczną szczękę? - Tak. - No to teraz ją pan wyciągaj!
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie: - Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach? - A dawno pani nosi gips? - Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudzilo mi się ciągłe włażenie po rynnie :-)
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu, lekarz pyta: - Co pani jest? - Słucham metalu...
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje: - Ależ panie doktorze, to ja jestem chora! - To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, nie mam włosów na pochwie! Doktor ogląda i mówi: - A ile razy uprawia pani sex codziennie? - Hm, 5-6 razy! - Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie...
K ~:~ G ~:~ P
Baba mówi do lekarza: - Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! - No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!
K ~:~ G ~:~ P
! PRZEPIS NA BABKĘ ! - 5 minut miłości. - 2 jaja ładnego gatunku. - Trzymać do rana, aż babka będzie miękka i krucha.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: - Kim Pani jest z zawodu? - Nauczycielką. - Taaa?? To niech mi Pani pałę postawi.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, niech mi pan zrobi nowy otwór. Lekarz znacząco puka się w czoło. - Nie, nie tutaj, bo by mi mąż jajami oczy powybijał.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do ginekologa. - Proszę się rozebrać! - Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze. - To może ja od razu zgaszę światło.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi gruba baba do lekarza. - Panie doktorze prosze mi dać coś żebym schudła. Lekarz dał pudełko tabletek z zaleceniem, by brała przez miesiąc codziennie jedną. Baba niewiele myśląc pożarła wszystkie zaraz po wyjściu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz spojrzał krytycznie, zebrał skóre, naciągnął i zawiązał na głowie kokardę. Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą. - Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na głowie! - Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą klatkę piersiową.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem w dupie i mówi: - Panie doktorze, ktoś mnie ciągle śledzi!
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie. - Co pani jest? Żaba na to: - A coś mi się do du... przykleilo.
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi osrana baba do lekarza: - Co się pani stało? - Widziałam orła cień...
K ~:~ G ~:~ P
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co... - Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.
K ~:~ G ~:~ P
<< 1 z 7 >> Powered by PatrolScript 1.0 Based on PsNews
|