Biblioteka Humorów

..:: Humory ::..
..:: B A B A ::..

BABA

Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki.
- Ależ droga Pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentystą,
ginekolog przyjmuje piętro niżej!
- Nie ma żadnej pomyłki. Zakładał pan wczoraj mojemu mężowi sztuczną szczękę?
- Tak.
- No to teraz ją pan wyciągaj!

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze.
I znudzilo mi się ciągłe włażenie po rynnie :-)

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu, lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Słucham metalu...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna.
Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje:
- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!
- To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na pochwie!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy uprawia pani sex codziennie?
- Hm, 5-6 razy!
- Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie...

K ~:~ G ~:~ P

Baba mówi do lekarza:
- Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie!
- No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!

K ~:~ G ~:~ P

! PRZEPIS NA BABKĘ !
- 5 minut miłości.
- 2 jaja ładnego gatunku.
- Trzymać do rana, aż babka będzie miękka i krucha.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Kim Pani jest z zawodu?
- Nauczycielką.
- Taaa?? To niech mi Pani pałę postawi.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, niech mi pan zrobi nowy otwór.
Lekarz znacząco puka się w czoło.
- Nie, nie tutaj, bo by mi mąż jajami oczy powybijał.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do ginekologa.
- Proszę się rozebrać!
- Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze.
- To może ja od razu zgaszę światło.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi gruba baba do lekarza.
- Panie doktorze prosze mi dać coś żebym schudła.
Lekarz dał pudełko tabletek z zaleceniem, by brała przez miesiąc codziennie jedną.
Baba niewiele myśląc pożarła wszystkie zaraz po wyjściu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz spojrzał krytycznie, zebrał skóre, naciągnął i zawiązał na głowie kokardę.
Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą.
- Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na głowie!
- Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą klatkę piersiową.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza ze śledziem w dupie i mówi:
- Panie doktorze, ktoś mnie ciągle śledzi!

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
- Co pani jest?
Żaba na to:
- A coś mi się do du... przykleilo.

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi osrana baba do lekarza:
- Co się pani stało?
- Widziałam orła cień...

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami,
aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.

K ~:~ G ~:~ P

<< 1 z 7 >>

Powered by PatrolScript 1.0
Based on PsNews
Patrol & Grzeniok
Powrót do góry
© Biblioteka Humorów